Gowin tłumaczy powody odejścia z PO i powołuje się na przykład Orbana: "Mamy sytuację kompletnie absurdalną - od dwudziestu paru lat uprzywilejowaną pozycję w Polsce mają firmy zagraniczne!"

fot. pap/Grzegorz Momot
fot. pap/Grzegorz Momot

Platforma jest partią, w której jest bardzo wielu wartościowych ludzi i która ma bardzo mądry program. Problem polega na tym, ze ten program został zakopany przez Donalda Tuska zakopany głęboko w szufladzie

- mówił Jarosław Gowin w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na antenie TVP Info.

Były już polityk Platformy Obywatelskiej w kilkunastominutowym wywiadzie uzasadniał swoją decyzję dotyczącą opuszczenia szeregów PO.

Główny powód to zapowiedź tego, że Donald Tusk będzie kontynuował doytchczasową politykę. A jestem przekonany, że ona doprowadzi do głębokiego kryzysu

- mówił Gowin.

Były minister sprawiedliwości przekonywał też, że nie mógł dłużej czekać, ani liczyć na wyrzucenie go i odejście w glorii męczennika:

Nie jestem kimś, kto zamierza czekać. Politykiem jest się od tego, by samemu podejmować decyzję. Podjąłem ją w imieniu dziesiątków tysięcy osób, które do tego typu decyzji namawiały mnie poprzez ostatnie tygodnie podczas rozmów i spotkań. (...) Już wkrótce przedstawimy nasze propozycje. Nasze - czyli grona, które obdarzyło mnie swoim zachowaniem. Jakie to grono? Będzie się to ujawniać w najbliższych tygodniach

- mówił Gowin.

Polityk nie krył też swojego oburzenia i irytacji na ruch premiera Tuska w sprawie rekonstrukcji systemu emerytalnego:

W OFE odłożone jest 270 mld naszych oszczędności. 16 mln Polaków ulokowało tam swoje oszczędności. Co się z nimi stanie? One zostaną znacjonalizowane, jak za czasów PRL! One zostaną wykorzystane przez rząd do obniżenia długu. Obawiam się, że spora część tych pieniędzy zostanie przeznaczona do fundowania kiełbasy wyborczej dla wyborców. (...) W kampanii, którą prowadziłem położyłem nacisk na gospodarkę. Mamy sytuację kompletnie absurdalną - od dwudziestu paru lat uprzywilejowaną pozycję mają firmy zagraniczne. Każdy kraj tworzący samodzielną politykę stara się tworzyć jak najlepsze warunki dla swojego biznesu

- mówił.

Sporo miejsca poświęcił też absurdalnych - jego zdaniem - obostrzeniach, które dotykają rodzimych przedsiębiorców:

Zapowiedzi Donalda Tuska są jednoznaczne - będzie kontynuowana polityka, która prowadzi do zadłużania Polaków, podwyższania podatków i utrudnia życie przedsiębiorców

- przekonywał Gowin, mówiąc o utrudnieniach, jakie raz za razem powodują upadki polskich firm.

Gowin - chyba po raz pierwszy tak wyraźnie - odniósł się też do przykładu Viktora Orbana:

Jeżeli Donald Tusk i Jacek Rostowski powołują się na przykład Węgier Viktora Orbana (ws. OFE - dop. wP), to Orban równocześnie obniżył podatki! Dzięki temu węgierska gospodarka rozwija się świetnie, a nasza szoruje brzuchem po dnie. (...) To nie jest koniec kryzysu

- przekonywał były minister sprawiedliwości.

Gowin nie chciał się również odciąć od Platformy i jej ludzi:

Platforma jest partią, w której jest bardzo wielu wartościowych ludzi i która ma bardzo mądry program. Problem polega na tym, ze ten program został zakopany przez Donalda Tuska zakopany głęboko w szufladzie

- ocenił.

Z kim chce otworzyć nowy rozdział swojej działalności politycznej?

To ci wszyscy, którzy w ostatnich tygodniach motywowali mnie do działania. Polacy bardzo ciężko pracują, to ludzie, którzy sami są twórcami swojego sukcesu. Mówię o tych, którzy chcą, by sytuacja w Polsce się zmieniła. Nawet polityk może zmieniać sytuację w swoim kraju za pośrednictwem oddolnych organizacji. (...) Jest wielu ludzi poza Platformą. Pytanie, czy ci ludzie mają być skazani na alternatywę w osobach Jarosława Kaczyńskiego i Leszka Millera?

I dodawał:

Na pewno w ciągu tygodnia-dwóch przedstawię swoje plany

- stwierdził.

svl, TVP Info

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...