SLD znów próbuje zamykać usta księżom. Spadkobiercy PZPR chcą, by w kościołach nie można było prowadzić agitacji wyborczej, a nawet rozdawać przed nimi ulotek.
Dariusz Joński, dziarski młodzieniec z postkomunistycznej formacji (uważający, że Powstanie Warszawskie wybuchło w 1988 roku) mówił w piątek tak:
Doświadczenie z ostatnich kampanii i samorządowych, i parlamentarnych pokazuje, że Kościół, księża angażowali się w agitację wyborczą konkretnych polityków i partii, rozdając ulotki, gazety, wywieszając plakaty, a nawet banery na ogrodzeniach kościołów. (…) Chcemy pomóc Kościołowi, uwolnić go od polityki
- uzasadniając w ten sposób SLD-owską nowelizację kodeksu wyborczego, który właśnie Joński będzie w Sejmie pilotował.
Projekt przewiduje takie brzmienie art. 108 § 1.:
Zabrania się prowadzenia agitacji wyborczej:
1) na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego oraz sądów;
2) na terenie zakładów pracy w sposób i w formach zakłócających ich normalne funkcjonowanie;
3) na terenie jednostek wojskowych i innych jednostek organizacyjnych podległych Ministrowi Obrony Narodowej oraz oddział ów obrony cywilnej, a także skoszarowanych jednostek podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych;
4) na terenie kościołów i miejscach kultu religijnego innych związków wyznaniowych.
I dalej, w art. 494 § 1.:
Kto, w związku z wyborami, prowadzi agitację wyborczą:
1) na terenie urzędów administracji rządowej lub administracji samorządu terytorialnego bądź sądów,
2) na terenie zakładów pracy w sposób i w formach zakłócających ich normalne funkcjonowanie,
3) na terenie jednostek wojskowych lub innych jednostek organizacyjnych podległych Ministrowi Obrony Narodowej lub oddziałów obrony cywilnej bądź skoszarowanych jednostek podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych,
3a) na terenie kościołów i miejscach kultu religijnego innych związków wyznaniowych.
4) w lokalu wyborczym lub na terenie budynku, w którym lokal się znajduje
- podlega karze grzywny.
Nasz Czytelnik, pan Krzysztof z Danii zwrócił uwagę, że proponowane prawo każe zapytać, czy Leszek Miller czerpie inspirację z działalności takich postaci jak Bismarck czy Hitler. Przytacza zapis z 1871 roku, kiedy to w ramach walki z Kościołem Katolickim Otto von Bismarck wprowadził zapis w nowelizacji prawa karnego w paragrafie § 130:
Osoba duchowna lub pełniąca służbę religijną, która publicznie w kościele wobec zebranych będzie się wypowiadać o sprawach publicznych, mogących wywołać społeczny niepokój, podlega karze więzienia do lat 2.
Pięć lat później represje zaostrzono dodając również zakaz wypowiadania się o sprawach publicznych na piśmie.
To z na podstawie tych właśnie przepisów został skazany i uwięziony arcybiskup Poznania Mieczysława Ledóchowski.
Również w III Rzeszy Adolfa Hitlera te przepisy były wykorzystywane w budowanie hitlerowskiego systemu. Dopiero w 1953 r. antykatolicki paragraf został zniesiony.
Leszkowi Millerowi gratulujemy inspiracji!
mtp
-------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------
Polecamy wSklepiku.pl książkę:"Historia Kościoła w Polsce"
autor:Tadeusz Szafrański
Pierwsza i podstawowa informacja o ludziach, którzy tworzyli Kościół w Polsce, o wydarzeniach, które wytyczały jego drogę dziejową, o instytucjach, w których znajdował swój trwały wyraz. Słownik przeznaczony dla wszystkich zainteresowanych dziejami Kościoła w Polsce, a zwłaszcza dla uczniów i studentów, rodziców i katechetów.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/166056-leszek-miller-jak-otto-von-bismarck-projekt-sld-nowelizacji-kodeksu-wyborczego-przywoluje-na-mysl-prawo-z-ktorego-korzystali-hitlerowcy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.
