Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do konsultacji międzyresortowych i społecznych projekt ustawy rozszerzający odpowiedzialność karną za przestępstwa wymierzone w wolność seksualną, obyczajność oraz prawidłowy rozwój psychoseksualny małoletnich.

Rozszerza on karalność utrwalania, sprowadzania, przechowywania lub posiadania treści pornograficznych z udziałem dzieci do 18 lat (obecnie dotyczy dzieci do 15 lat).

Projekt przewiduje też zmiany mające na celu ograniczenie zjawiska prostytucji dziecięcej poprzez zakaz kontaktów seksualnych z małoletnimi poniżej 18 lat, jeżeli wiążą się one z przekazaniem lub obietnicą korzyści majątkowej. W takiej sytuacji dorosły oferujący takie korzyści nie będzie się mógł usprawiedliwiać się tym, że jedynie przyjął propozycję dziecka do kontaktów seksualnych.

Projektowane przepisy zakładają też karanie uczestników tzw. przedstawień pornograficznych z udziałem małoletnich, a także wydłużenie okresu przedawnienia karalności przestępstw o charakterze seksualnym do 10 lat od ukończenia 18 lat przez małoletniego.

Projekt jest uzasadnioną reakcją na zjawisko wykorzystywania dzieci w celach seksualnych. Projektowane regulacje wymierzone są przede wszystkim w producentów i odbiorców pornografii dziecięcej oraz osoby korzystające z prostytucji dziecięcej. Jeśli byłyby skrupulatnie przestrzegane to z pewnością wpłynęłyby na zmniejszenie wykorzystywania dzieci do pornografii i prostytucji. Obecne realizowanie prawa w tym zakresie nie daje powodu do satysfakcji. Zakazuje ono, co prawda prezentowania pornografii w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która sobie tego nie życzy, ale nie jest to respektowane.

Pornografia jest wykorzystywana w reklamie, niektórych mediach, czy choćby w wystawianych w kioskach pismach pornograficznych, na które natykamy się niezależnie od naszej woli (w wielu krajach są one foliowane by taka sytuacja nie miała miejsca). Niezwykle często łamany jest też przepis zakazujący prezentowania małoletnim do lat 15 treści pornograficznych. Kto to czyni naraża się na karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Mimo to, dzieci atakowane są pornografią w Internecie czy różnych publikacjach, bez żadnych konsekwencji.

Konieczne jest zatem nie tylko wprowadzenie pozytywnego prawa, ale też jego egzekwowanie by mogło realnie chronić dzieci, ale i dorosłych przed pornografią.