SLD popiera krytyków reformy Buzka. Koniec z gimnazjum!

fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Likwidacja gimnazjów, klasy z mniejszą liczbą uczniów, a także ścisłe powiązanie szkolnictwa zawodowego z potrzebami polskiej gospodarki - to dotyczące edukacji postulaty SLD, które zaprezentował w niedzielę szef partii Leszek Miller.

Chciałbym, aby instytucje państwa przejęły odpowiedzialność za poziom kształcenia i za jego finansowanie. Uważamy, że płace uczelni powinny być finansowane z centralnego budżetu, a nie z budżetów samorządów. Nie dlatego, że samorządy nie potrafią tego robić, ale dlatego, że samorządy nie otrzymują z budżetu centralnego wystarczających kwot finansowych, które mogłyby być na ten cel użyte

- mówił na konferencji prasowej Miller.

SLD, jak zaznaczył, postuluje też likwidację gimnazjów i powrót do systemu ośmioletniej szkoły podstawowej i 4-letniej szkoły ogólnokształcącej lub trwającej trzy lata szkoły zawodowej.

Nie ulega wątpliwości, że instytucja gimnazjum, wprowadzona za rządów Jerzego Buzka, nie sprawdziła się. Czym prędzej od tego odejdziemy, tym lepiej

- zaznaczył Miller.

O tym, że system, w którym istnieją gimnazja się nie sprawdza, mówiła Monika Pniakowska, nauczycielka z liceum ogólnokształcącego.

Młodzież w wieku 14-16 lat ma dużo problemów, związanych m.in. z dojrzewaniem, z buntem społecznym. W gimnazjach nie ma kto o te osoby zadbać

- oceniła. Na konferencji był też uczeń liceum Aleks Polak, który mówił, że gimnazja powodują narastanie patologii społecznych.

Kolejnym z postulatów SLD jest to, by w klasach szkolnych było stosunkowo niewielu uczniów.

W ten sposób moglibyśmy zatrudnić tych nauczycieli, którzy odejdą z gimnazjów

- mówił Miller.

SLD chce też, by szkoła pełniła wyraźniej funkcje socjalne i społeczne - by prowadzonych było więcej zajęć pozalekcyjnych, żeby rozwijano sport w szkołach i by wrócić do gabinetów medycznych w szkołach.

Byłbym też za tym, by rozwój szkolnictwa zawodowego był ściśle skorelowany z potrzebami polskiej gospodarki - zarówno rynków lokalnych, jak i ogólnopolskich

- dodał.

Postulaty te są częścią Lewicowego Katalogu Edukacyjnego, które SLD zaprezentowało już w 2012 r. Wśród innych punktów tego dekalogu jest też np. to, by państwo zapewniało uczniom podręczniki i finansowało wszystkim dzieciom wychowanie przedszkolne.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych