Samorządowcy mają dość. Szykują pozew przeciwko rządowi

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM
Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM

Związek Miast Polskich przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko rządowi - pisze “Dziennik Polski”. Samorządowcy wyliczyli, że decyzje ministrów oraz posłów kosztują ich 8 mld zł.

Premier obiecuje samorządom poluzowanie dyscypliny finansowej w przyszłym roku. Będą mogły korzystniej dla siebie obliczać wskaźnik długu. Nie uwzględnią w nim kredytów na projekty unijne, a w efekcie będą mieć więcej pieniędzy na inwestycje

- przypomina "DP".

Jednak samorządowcy zwracają uwagę, że nie tu tkwi problem. Oni narzekają na działania rządu, który coraz mocniej obciąża ich zadaniami, jednocześnie nie kierując do władz lokalnych większych środków.

Jak wyliczył ZMP, rocznie gminy w Polsce tracą 8 mld zł na zmianach w podatkach wprowadzanych przez rząd. Chodzi m.in. o ulgę prorodzinną, wzrost stawki podatku VAT, akcyzy od paliw, składki rentowej. Jednocześnie z roku na rok zwiększają się zadania dla gmin

- pisze gazeta.

Cytuje również Andrzeja Hawranka, przewodniczącego Komisji Budżetowej Rady Miasta Krakowa:

Do wszystkich zadań zleconych przez rząd musimy dopłacać z własnego budżetu.

Obecnie sytuacja może być jeszcze trudniejsza. Rząd bowiem wprowadził zasadę, że od września rodzice będą płacić jedynie 1 złoty za godzinę pobytu dziecka w przedszkolu. Na to również środki muszą znaleźć samorządy.

Wydatki na szkolnictwo są w ogóle bardzo poważnym wyzwaniem dla samorządów.

Od lat gminy skarżą się, że rządowa subwencja nie pokrywa wydatków. Kraków, którego budżet wynosi 3,5 mld zł, do szkół dopłaca około 400 mln zł rocznie. Z budżetu państwa dostaje na edukację około 1,2 mld zł

- pisze "DP".

W związku z polityką rządu Związek Miast Polskich przygotowuje zbiorowy pozew przeciwko władzy. Związek chce także przeforsować projekt ustawy w sprawie zmian w finansowaniu samorządów. Zakłada on zwiększenie udziału gmin w podatku PIT z 39,34 proc. do 48,78 proc.

KL,PAP

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...