Ubój rytualny - o co w tej batalii chodzi? "Organizacje żydowskie zawsze podnoszą ten sam argument – antysemityzm"

fot. sxc.hu
fot. sxc.hu

Ostatnio ponad naszymi biednymi głowami przetacza się batalia o przywrócenie w Polsce prawa do uboju rytualnego przez gminy żydowskie i muzułmańskie. Sprawa wyszła z Sejmu, przewędrowała przez wszystkie studia radiowe i telewizyjne, nie wspominając o prasie, aż dotarła do Brukseli. Entuzjaści praw mniejszości etnicznych i religijnych chwycili się za łby ze zwolennikami ochrony praw zwierząt,  podziały biegną z góry na dół przez wszystkie ugrupowania, jedni posłowie podczas głosowania w Sejmie poddali się dyscyplinie partyjnej, inni wybrali opcję „zgodnie z zaleceniami sumienia”, bałagan trwa.

O co tu właściwie chodzi? Otóż w 1992 roku ubój rytualny w Polsce został na mocy ustawy o ochronie praw zwierząt zabroniony, ale w 2004 roku minister rolnictwa zadekretował, że wyłącza z tego aktu prawnego ubój rytualny w gminach żydowskich i muzułmańskich. 27 listopada 2012 roku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że poprawka rządowa jest niekonstytucyjna, a więc ubój rytualny w Polsce jest także niekonstytucyjny. Sytuacja prawna wydaje się dziś niejasna, bo pewne środowiska żydowskie i niektórzy eksperci twierdzą, że ubój rytualny jest chroniony przez akt prawny z 1997 roku, „Ustawę o sytuacji żydowskiej wspólnoty w Polsce”, która mówi, że podobny sposób zabijania zwierząt w celach konsumpcyjnych „jest dozwolony w ramach potrzeb wspólnoty żydowskiej”. Aktywiści ochrony praw zwierząt twierdzą: ubój rytualny na potrzeby wspólnoty – tak, ale na skalę przemysłową, na eksport – nie. A więc zasadniczo konfliktu nie ma, polskie prawo wydaje się jasne, klarowne i nowoczesne. Ustawy się nie wykluczają, nikt nie wchodzi w cudze kompetencje, ani interesy. A jednak, a jednak… Okazuje się, że czyjś interes został naruszony. Działacze chroniący zwierzęta przed niepotrzebnym cierpieniem, ludzie domagający się cywilizowanego traktowania, jak mówił św. Franciszek, „naszych braci mniejszych”, weszli jednak na teren czyichś interesów, jakiś business został zagrożony.

Ciekawe, że zupełnie inaczej ten konflikt przestawiali w ostatnich dniach obecni w TVN24 naczelny rabin Polski Michael Schudrich, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych w Polsce Piotr Kadlcik, Dawid Warszawski i inni. A przed konferencją w Brukseli, podczas której dyskutowano problem, Piotr Kadlcik powiedział nawet, że „Polska stała się w tej chwili jedynym państwem w Unii Europejskiej, gdzie tzw. ubój rytualny został zakazany”, co jest nieprawdą i nadużyciem. Bo w istocie nie jest tak, że cała Europa czy cała UE ubój rytualny akceptują, a jedna Polska – nie. Zakaz był proponowany, a w niektórych krajach Europy wprowadzany poprzez narodowe system legislacyjne już od 1840 roku. W wielu krajach – został w międzyczasie zniesiony, w innych – na skutek działalności takich organizacji jak PETA (People for Ethical Treatment of Animals), RSPCA (Królewskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt przed Okrucieństwem), etc. utrzymany.

W tej batalii z próbami ucywilizowania kontaktów ludzi ze zwierzętami, organizacje żydowskie zawsze podnoszą ten sam argument – antysemityzm. Że w istocie nie o prawa zwierząt chodzi, tylko o uderzenie w środowiska żydowskie. Skąd my to znamy? Chciałabym dożyć czasów, kiedy którykolwiek z działaczy wspólnoty żydowskiej, wziąłby pod uwagę opinie i interesy drugiej strony, zwykle większości religijnej i narodowej. Jakaś nuta koncyliacyjna, dialogu, wreszcie kompromisu. Przepraszam, po konferencji w Brukseli pojawił się jeden taki głos, który z należytym szacunkiem odnotowuję. Rabin Menachem Margolin stwierdził, że „Jest wdzięczny za niezwłoczną reakcję polskiego rządu”. Ocenił, że „problem wywołany odrzuceniem przez polski Sejm ustawy umożliwiającej ubój bez ogłuszania, nie ma charakteru antysemickiego, ale podyktowany jest procesami społecznymi i aspiracjami Polaków do ochrony praw zwierząt oraz odmiennym sposobem interpretacji zachowań i tradycji religijnych, związanych z ubojem zwierząt, przez środowiska i ludzi, którzy działają na rzecz ochrony praw zwierząt”. To rozumiem, to jest jakiś punkt wyjścia do partnerskiego dialogu!

Przewodniczący Piotr Kadlcik, mówiąc delikatnie, mijał się z prawdą, twierdząc, że „Polska stała się w tej chwili jedynym państwem w UE, gdzie tzw. ubój rytualny jest zakazany”. Bo – w reszcie krajów Europy sytuacja prawna tego rodzaju uboju zmienia się od kraju do kraju. Niektóre państwa wprowadziły zakaz, inne - jak Wielka Brytania czy Irlandia – nie. W Szwecji wszystkie zwierzęta przed ubojem muszą być ogłuszane. Ubój rytualny został zakazany w 1937 roku. W grupie krajów, które nakazują ogłuszanie przed ubojem, mamy Szwecję, Norwegię, Islandię, Szwajcarię. Są także państwa, które nakazują ogłuszenie zaraz po podcięciu gardła – Dania, Estonia, Finlandia i Austria. W Holandii ustawa zakazująca, przedstawiona przez aktywistów praw zwierząt przeszła już przez izbę niższą, a teraz, aby stać się prawem, musi zostać przegłosowana przez izbę wyższą parlamentu. Ale istnieje prawne zabezpieczenie dla rytualnego uboju w gminach żydowskich. W Stanach Zjednoczonych The Human Slaughter Act z 1901 roku wprowadził zakaz, ale ubój rytualny został na jakimś etapie z tej ustawy wyłączony, i taki stan konstytucyjny obowiązuje do dziś. Wiele się na ten temat mówi, że lobby przemysłu żywności koszernej bardzo się przyczyniło do wprowadzenia tej poprawki – choć głównym argumentem w tym sporze były oczywiście prawa mniejszości religijnych.

Wydaje się, że tym samym, amerykańskim tropem, idzie linia rozumowania gości TVN24, m.in. Piotra Kadlcika. W dodatku, używają oni dokładnie tych samych argumentów, co kiedyś lobby amerykańskiego przemysłu żywności koszernej - prawa mniejszości etnicznych do kultywowania swej religii. Powtarzam raz jeszcze, polskie prawo jest w tym przypadku jasne i klarowne: ubój na cele gminy żydowskiej, tak. Ale na skalę przemysłową, i na eksport - nie. I warto tę nowoczesną i cywilizowaną ustawę bronić i wspierać.

felieton ukazał się na stronie SDP.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych