Koszerne oburzenie. Wmawianie, że się w Polsce Żydów prześladuje jest zwyczajną podłością

Fot. PAP/Jakub Kamiński
Fot. PAP/Jakub Kamiński

Debata w sprawie uboju rytualnego wywołała w Sejmie niemałe zamieszanie. To zrozumiałe, wziąwszy pod uwagę fakt, że polskich polityków dzieli właściwie wszystko. Jednak zaraz po zakończonym głosowaniu krytyka przyszła z dość nieoczekiwanej strony. Okazało się bowiem, że decyzja posłów bardziej niż w rzeźników uderzyła w Żydów.

Michael Schudrich, naczelny rabin Polski w emocjonalnym oświadczeniu powiedział, że “zakaz uboju rytualnego w Polsce, to najgorszy dzień w życiu diaspory żydowskiej od czasów II wojny światowej“. Jest to o tyle zaskakujące, że Żydzi, dla których Holocaust jest rzeczą świętą mogą posunąć się nawet do porównania kaźni milionów Żydów w niemieckich obozach zagłady do zakazu ubijania zwierząt zgodnie z żydowskim zwyczajem. Naczelny rabin zagroził też swoją rezygnacją, bo nie udało mu się doprowadzić do zablokowania piątkowej decyzji Sejmu. Na takie “groźby” odpowiem brutalnie: nikt płakać po nim nie będzie, a jego teatralne gesty nikogo nie wzruszą. Swoją wypowiedzą rabin raczej zaszkodził niż pomógł sprawie i zatem niech się nie zdziwi wzrostem niechęci do społeczności żydowskiej w Polsce. Słowa Michaela Schudricha, który zdaje się chciałby dyktować treść ustaw, które uchwala polski Sejm powinny być potępione.

Amerykański Komitet Żydowski, wpływowa żydowska organizacja głośno protestowała przeciwko utrzymaniu zakazu uboju rytualnego, a w wydanym oświadczeniu napisała, że “pierwszymi ofiarami tej okrutnej decyzji będą społeczności żydowskie”. Izraelski MSZ uznał, że zakaz uboju rytualnego “jest nie do przyjęcia” oraz że jest “jawnym zamachem na religijną tradycję narodu żydowskiego”. Przewodniczący Knesetu w liście do Ewy Kopacz nazwał zakaz uboju rytualnego w Polsce “godną pożałowania decyzją”. Ten wściekły atak ze strony przywódców religijnych i władz Izraela tylko utwierdza w przekonaniu, że zakaz uboju rytualnego był dobrą decyzją. Niezależny Sejm podjął ją bez nacisków wpływowych lobby i nie da sobie wmawiać jakichś antysemickich pobudek, tylko dlatego, że Michael Schudrich uznał decyzję posłów za swoją osobistą porażkę.

Naczelny rabin Polski powiedział też w jednym z wywiadów, że “nie może służyć tam, gdzie [jego] religia nie jest w pełni wolna”. To kolejne kłamstwo. W Polsce społeczność żydowska może mówić naprawdę o świetnych warunkach.  Chcą pomodlić się w synagodze – proszę bardzo, chcą zorganizować festiwal kultury żydowskiej – proszę bardzo, chcą zorganizować Marsz Żywych – proszę bardzo. W Polsce nie dochodzi do żadnych aktów przemocy wobec Żydów, nikt ich nie represjonuje i nie poniża i dlatego wmawianie, że się w Polsce Żydów prześladuje jest zwyczajną podłością. Kolejne bezpodstawne oskarżenia ze strony Izraela, czy polskich Żydów powinny spotkać się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją, zwłaszcza ministra Sikorskiego.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...