Bauman na zakłóconym przez NOP wykładzie: kryzysu na lewicy nie można szybko rozwiązać

fot. PAP / M. Kulczyński
fot. PAP / M. Kulczyński

Kryzysu na lewicy nie można szybko rozwiązać, potrzebna jest długoterminowa przemiana kulturowa i powrót do korzeni - powiedział podczas otwartego wykładu na Uniwersytecie Wrocławskim socjolog, filozof i eseista prof. Zygmunt Bauman.

Wizyta Baumana w stolicy Dolnego Śląska związana była z obchodami 150. rocznicy powstania niemieckiej socjaldemokracji, której założycielem był wrocławianin Ferdynand Lassalle.

Rozpoczęcie wykładu filozofa zakłóciła grupa kilkudziesięciu narodowców, którzy po przywitaniu Baumana przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza zaczęli buczeć, gwizdać i krzyczeć: "Precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz", "Raz sierpem, raz młotem czerwona hołotę". Po kwadransie policja, na prośbę organizatorów, wykładu usunęła narodowców.  Zatrzymanych zostało 11 osób.

Po usunięciu protestujących Dutkiewicz przeprosił naukowca za całą sytuację.

Nie będę tolerował nacjonalistycznej hołoty w swoim mieście

- podkreślił prezydent. Po usunięciu narodowców wykład odbył się już bez żadnych kłopotów. Akcja policji została nagrodzona brawami przez pozostałych słuchaczy.

Komentując zajście, Bauman przyznał, że nie wie dlaczego jest przepraszany i jego zdaniem to on powinien przeprosić słuchaczy za to, że "posłużyłem za pretekst do widowiska, którego byliście państwo świadkami".

Jestem też zadowolony, bo zafundowano nam lekcję historii, o której na spotkaniu będziemy rozmawiać

- dodał.

W trakcie wykładu Bauman omówił m.in. historyczne tło, które towarzyszyło powstaniu socjaldemokracji i najważniejsze założenia programowe przedstawione przez Lassalle'a, który opierały się m.in. na zjednoczeniu robotników, przejęciu przez nich władzy, wprowadzeniu powszechnego prawa wyborczego oraz doprowadzeniu do sytuacji, w której robotnicy byliby właścicielami fabryk, w których pracują.

Wszystkie te postulaty wymagają aktualizacji, ale wizja sprawiedliwego społeczeństwa nadal stoi na porządku dziennym, tak jak i 150 lat temu

- zaznaczył.

Zdaniem filozofa, lewica przeżywa jednak obecnie głęboki kryzys, a jego głównymi przyczynami są utrata własnej tożsamości, zanikanie klasy robotniczej oraz skazana na niepowodzenie próba zjednoczenia wielu środowisk społecznych o bardzo zróżnicowanych celach i problemach.

Lewica straciła argumenty, które mogłyby ją wyróżniać na tle innych kierunków politycznych. Zamiast myśleć o przyszłości, deklaruje jedynie, że cokolwiek zrobią jej konkurenci, lewica zrobi dokładnie to samo, ale lepiej

- tłumaczył Bauman.

Socjolog zaznaczył, że obecna sytuacja gospodarcza jest znakomitą okazją do tego, by lewica odbudowała swoją pozycję, jednak nie potrafi tego wykorzystać.

Tego kryzysu nie można rozwiązać szybko, pomiędzy jednymi, a drugimi wyborami. Potrzebna jest nowa, długoterminowa przemiana kulturowa i może powrót do korzeni. Budowa gościnniejszego świata to nie słoik z rozpuszczalną kawą, to praca na długie lata

- podkreślił.

 

Zygmunt Bauman urodził się w 1925 r. w Poznaniu w rodzinie polsko-żydowskiej. Wojnę spędził w ZSRR. Wstąpił do armii kościuszkowskiej, z którą przeszedł szlak bojowy do Berlina, pracując w pionie oświatowo-politycznym. W 1945 r. trafił do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie pracował do 1953 roku. Po odejściu z KBW Bauman skończył studia i został pracownikiem wydziału socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Stamtąd w marcu 1968 r., z powodu antysemickiej nagonki, został usunięty i wyemigrował z Polski.

Jest jednym z twórców koncepcji postmodernizmu. Jest też autorem wielu tekstów poświęconych ponowoczesnym koncepcjom kultury i znaczeniu sztuki. Był pierwszym redaktorem naczelnym "Studiów Socjologicznych". W latach 1969-1971 był wykładowcą w Tel Awiwie i Hajfie. W 1971 roku wyjechał do Anglii, gdzie do 1990 roku kierował Katedrą Socjologii Uniwersytetu w Leeds. Wykładał także m.in. na uniwersytetach w Canberze, Kopenhadze oraz Berkeley i Yale.

Do najważniejszych jego prac należy wydana w 1989 r. "Nowoczesność i Zagłada", za którą otrzymał Europejską Nagrodę Amalfi, a w 1998 r. prestiżową nagrodę im. Theodora W. Adorno. Inne książki Baumana to m.in.: "Europa - niedokończona przygoda", "Płynna nowoczesność", "Wspólnota. W poszukiwaniu bezpieczeństwa w niepewnym świecie", "Życie na przemiał", "Płynny lęk".

Po wykładzie Dutkiewicz wydał oświadczenie, w którym podziękował policji za szybką i sprawną reakcję i zapewnił, że nie będzie tolerował we Wrocławiu jakichkolwiek neofaszystowskich, nacjonalistycznych zachowań.

Oświadczam także, że każdy, bez względu na preferowane poglądy czy przekonania, jeżeli tylko nie naruszają prawa, może czuć się we Wrocławiu bezpiecznie!

- podkreślił prezydent.

Dutkiewicz zwrócił się także do ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza:

Panie Ministrze! Zadeklarowałem już i czynię to raz jeszcze, tym razem bardziej stanowczo: pomożemy policji finansowo i organizacyjnie. Zajmijmy się nacjonalistyczną grupą chuliganów. Jeżeli tego nie uczynimy - przyniesie to ujmę polskiej demokracji i Państwu Polskiemu.

 

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...