wPolityce.pl: "Gazeta Wyborcza" publikuje sondaż, z którego wynika, że 64 procent mieszkańców Warszawy chce odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, a ponad 60 zapowiada, że weźmie udział w referendum. Czy odwołanie prezydent Warszawy będzie silnym ciosem w Platformę Obywatelską?
Jarosław Gowin: To byłby bardzo poważny cios. Jednak jestem przekonany, że koledzy z warszawskiej i mazowieckiej Platformy Obywatelskiej zmobilizują się i przekonają mieszkańców Warszawy do tego, że dorobek Hanny Gronkiewicz-Waltz należy oceniać pozytywnie.
To może być trudne. Szczególnie, że skala społecznego oporu wobec polityki rządu jest coraz większa. Warszawiacy chcą odwołania prezydent z funkcji, ponad 1 milion Polaków podpisało się pod wnioskiem o referendum ws. 6-latków, ponad 2,5 mln osób poparło TV Trwam w sporze z KRRiT, związkowcy "Solidarności" poparli ogólnopolską akcję protestu. PO płaci za brak komunikacji ze społeczeństwem?
To głębszy problem. Te przypadki, które Pan przytoczył, to dla nas sygnał alarmowy. One wskazują na coś głębszego niż jedynie słabość w komunikacji ze społeczeństwem. Oczywiście komunikacja ze społeczeństwem jest bardzo ważna, ponieważ dotyczy odpowiedzialności polityków, partii wobec wyborców. Polacy jednak coraz częściej nie akceptują treści naszej polityki, uważają, że to jest polityka zbyt nieśmiała jak na skalę wyzwań, przed którymi stoi przede wszystkim polska gospodarka. Mówię o polityce "ciepłej wody w kranie". Jej formuła obecnie się wyczerpała.
Co musi się stać, by ośrodki decyzyjne w Platformie zmieniły sposób prowadzenia polityki? Odejście od "ciepłej wody w kranie" jest jeszcze możliwe?
Potrzebna jest nam poważna debata, nie o sprawach kadrowych, ale programowych. Liczę na to, że wybór nowych władz Platformy będzie okazją do takiej debaty. Żałuję, że kampania w wyborach przewodniczącego PO przypadnie w wyborach na miesiące wakacyjne. Trudno jednak - w lipcu i sierpniu również warto dyskutować o programach politycznych.
Sprawy programowe zawsze wiążą się z konkretnymi ludźmi. Pan również wiąże sprawy programowe z wyborami władz partyjnych. Obecne nie są w stanie przeprowadzić reformy programowej?
Najpierw trzeba opracować nowy program rządzenia, a potem do tego powinni być dobierani ludzie. Nie uważam, żeby konieczne były głębokie zmiany personalne. Konieczna jest natomiast głęboka zmiana programowa. Ja proponuję powrót do korzeni Platformy, czyli do postawy wolnorynkowej w sprawach gospodarczych, a w sprawach światopoglądowych do trzymania się zdrowego rozsądku i opierania się zagranicznym, lewicowym, lewackim modom. Potrzebujemy również powrotu do komponentu obywatelskiego. Dlatego we wspomnianej przez Pana sprawie referendum dotyczącego 6-latków będą namawiał kolegów, by poprzeć wniosek rodziców. My powinniśmy przekonać rodziców, że warto posyłać 6-latki do szkół. Ja jestem zwolennikiem tego rozwiązania.
Rozmawiał KL
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/160080-polacy-nie-akceptuja-tresci-naszej-polityki-formula-cieplej-wody-w-kranie-sie-wyczerpala-nasz-wywiad-z-jaroslawem-gowinem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.