Demokracja bezpośrednia jest martwa. Proponujemy obligatoryjne referendum po zebraniu 1 miliona podpisów

Blisko miion podpisów w Sejmie pod wnioskiem o referendum ws. nieposyłania 6-latków do szkół. Fot. PAP / Jakub Kamiński
Blisko miion podpisów w Sejmie pod wnioskiem o referendum ws. nieposyłania 6-latków do szkół. Fot. PAP / Jakub Kamiński

Deficyt demokracji to jedna z głównych wad systemu politycznego w Polsce. Nie chodzi tylko o to, że brak warunków autentycznej konkurencji politycznej a pluralizm mediów jest fikcją. W Polsce demokracja bezpośrednia jest martwa.

Wprawdzie konstytucja ustanowiła ludową inicjatywę ustawodawczą, ale nie zadbała o to, by obywatele zgłaszający projekty ustaw mieli prawo wpływu na przebieg prac w Sejmie. Fakty mówią najlepiej o kryzysie tej instytucji. W poprzedniej kadencji Sejmu tylko 2 spośród 18 obywatelskich projektów ustaw doczekały się pozytywnego rozstrzygnięcia. Jeszcze gorzej ma się referendum krajowe. Konstytucja wprowadziła referendum, ale całkowicie uzależniła je od większości parlamentarnej. Referendum jest całkowicie martwe, po 1997 roku nie zastosowano tej instytucji ani razu, choć w przypadku inicjatywy Solidarności w sprawie emerytur zebrano ponad 2 miliony podpisów, a pod projektem referendum edukacyjnego Akcji "Ratuj Maluchy" - blisko milion.

W reakcji na to PIS chce ożywić demokrację bezpośrednią widząc w aktywnej opinii publicznej sprzymierzeńca dobrej polityki. Zgłoszony do laski marszałkowskiej projekt zmian w Konstytucji zakłada urealnienie referendum i więcej praw dla obywateli występujących z projektami ustaw. W tym pierwszym wypadku referendum będzie obligatoryjne po zebraniu 1 miliona podpisów (z wyłączeniem zmiany Konstytucji i dziedzin dotyczących bezpieczeństwa państwa). W przypadku ludowej inicjatywy ustawodawczej wprowadzamy zakaz jej odrzucenia w I czytaniu (a więc konieczność prac merytorycznych) i równe prawa w postępowaniu legislacyjnym. Chcemy również, żeby obywatele mieli prawo do inicjowania zmian w Konstytucji.

Racjonalnie ukształtowana demokracja bezpośrednia będzie dobrze służyła polskiej polityce zmuszając rządzących do odpowiedzialności.

W załączeniu projekt zmian w konstytucji.

 

Projekt

 

USTAWA

z dnia .....

o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Art. 1

W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r. (Dz.U.1997.78.483)

wprowadza się następujące zmiany:

 

1)         W art. 118 ust. 2 otrzymuje brzmienie:

„ 2. Inicjatywa ustawodawcza przysługuje również grupie co najmniej 100.000 obywateli   mających prawo wybierania do Sejmu. Pełnomocnikowi komitetu który zgłasza obywatelski projekt ustawy przysługują te same prawa co innym wnioskodawcom projektów ustaw. Projekt ustawy zgłoszony w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej nie może być odrzucony w pierwszym czytaniu i nie obowiązuje w jego przypadku zasada dyskontynuacji prac parlamentu. Tryb postępowania w tej sprawie określa ustawa.”;

 

2)         W art. 125 ust. 2 otrzymuje brzmienie:

„2. Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Sejm zarządza referendum ogólnokrajowe, jeśli z inicjatywą wystąpi grupa co najmniej 1.000.000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu.”;

 

3)         W art. 125 po pkt 5 dodaje się pkt 6 w brzmieniu:

„6. Nie można przeprowadzać referendum ogólnokrajowego w sprawie zmian w Konstytucji, budżetu państwa, udziału w operacjach militarnych i obronności państwa oraz  amnestii.”;

 

4)         W art. 235 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

„ 1. Projekt ustawy o zmianie Konstytucji może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat, grupa co najmniej 1.000.000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu.”;

 

5)         W art. 235 ust. 6 otrzymuje brzmienie:

„6. Jeżeli ustawa o zmianie Konstytucji dotyczy przepisów rozdziału I, II lub XII, 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat , Prezydent Rzeczypospolitej oraz Pełnomocnik komitetu zgłaszającego obywatelski projekt zmiany konstytucji  mogą zażądać, w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego. Z wnioskiem w tej sprawie podmioty te zwracają się do Marszałka Sejmu, który zarządza niezwłocznie przeprowadzenie referendum w ciągu 60 dni od dnia złożenia wniosku. Zmiana Konstytucji zostaje przyjęta, jeżeli za tą zmianą opowiedziała się większość głosujących.”.

 

Art. 2.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.

 

 

Uzasadnienie

Projekt nowelizacji Konstytucji stanowi urzeczywistnienie zasady suwerenności Narodu i przekonania o pożytkach płynących z rozszerzenia praw politycznych obywateli. Art. 4 Konstytucji stanowi, że: "Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu" a ustęp 2 tego samego artykułu stwierdza że:  "Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio."  Tak więc w myśl zasady decydującej o tożsamości konstytucyjnej państwa bezpośrednie sprawowanie władzy przez obywateli jest istotną formą wykonywania władzy zwierzchniej. Obecnie obowiązująca Konstytucja nie urzeczywistniła tej zasady konsekwentnie. W pierwszej kolejności wypada wskazać na regulacje dotyczące obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, które nie zapewniają jej równego statusu z projektami ustaw zgłoszonych przez inne podmioty. W dyskursie publicznym wskazuje się m.in. na potrzebę wprowadzenia zakazu odrzucenia obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej w pierwszym czytaniu, przyjęcie zasady ciągłości prac nad projektem ustawy bez względu na upływ kadencji i wyposażenie pełnomocnika komitetu w uprawnienia dające mu wpływ na przebieg parlamentarnych prac nad projektem ustawy. Wypada wskazać na dorobek Instytutu Spraw Obywatelskich, który od blisko roku prowadzi kampanię na rzecz umocnienia ludowej inicjatywy ustawodawczej i przedstawia propozycje zastosowania konkretnych rozwiązań (Obywatele decydują. Obywatelska inicjatywa ustawodawcza jako narządzie kształtowania postaw obywatelskich. Instytut Spraw Obywatelskich, Łódź 2012).[1]

Podobnie w przypadku referendum krajowego (art. 125) wskazuje się na praktyczne zamarcie tej instytucji. Jej stosowanie uzależnione jest całkowicie do woli większości parlamentarnej. Doktryna prawa konstytucyjnego identyfikuje wady tego rozwiązania.[2] Trzeba dodać, że obywatele nie mają prawa inicjowania procesu zmian w Konstytucji. Takie ograniczenie udziału obywateli w wykonywaniu władzy konstytuującej pozostaje w sprzeczności z art. 4 Konstytucji i nigdy nie zostało racjonalnie uzasadnione.

Wnioskodawcy uważają, że poszerzenie praw obywateli do bezpośredniego sprawowania władzy zwierzchniej wpłynie dodatnio na zaufanie do państwa i jakość polityki państwowej. Podtrzymywanie sprzeciwu wobec demokracji bezpośredniej, które u zarania europejskiego konstytucjonalizmu uzasadniane było niskim stopniem edukacji społeczeństwa nie ma dziś oparcia w rzeczywistości. Wręcz odwrotnie to ożywienie demokracji partycypacyjnej jest jedną z dróg ulepszenia ładu publicznego. Z tych też względów wnioskodawcy przedstawiają projekt nowelizacji zakładający zmiany w trzech sferach :

1) umocnienia statusu obywatelskiego projektu ustawy. W tym celu proponuje się by pełnomocnikowi komitetu zgłaszającego obywatelski projekt ustawy przysługiwały te same prawa, co innym wnioskodawcom projektów ustaw, a projekt ustawy zgłoszony w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej nie mógł być odrzucony w pierwszym czytaniu. Ponieważ inicjatywa obywatelska nie jest związana z reżimem kadencji Sejmu i Senatu proponuje się, by w jej przypadku nie obowiązywała zasada dyskontynuacji prac parlamentu.

2) wprowadzenia instytucji obligatoryjnego referendum krajowego w przypadku gdy z inicjatywą zarządzenia referendum występuje grupa co najmniej 1 000 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Jesteśmy przekonani, że w przypadku zgromadzenia tak wielkiego poparcia dla inicjatywy referendalnej respekt dla wysiłku obywateli wymaga tego, by ich prawa do podejmowania decyzji w drodze referendum były rzeczywiste i nie podlegały weryfikacji przez większość polityczną w Sejmie.

 

W myśl nowelizacji nie będzie można przeprowadzać referendum ogólnokrajowego w sprawie zmian w Konstytucji, budżetu  państwa, udziału w operacjach militarnych i obronności państwa oraz amnestii. Wyłączenie dotyczy zmiany Konstytucji, która realizowana jest w odrębnym trybie (rozdział XII), budżetu w przypadku, którego monopol inicjatywy ustawodawczej posiada Rada Ministrów oraz sfer o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa i polityki zewnętrznej. Nowelizacja nie narusza możliwości zastosowania trybu referendalnego do wyrażenia zgody na ratyfikację umowy międzynarodowej na podstawie której Rzeczypospolita przekazuje organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje władzy państwowej w niektórych sprawach (art. 90 ust. 3 Konstytucji). Wypada zauważyć, że nowelizacja proponuje zdefiniowanie zakresu referendum krajowego w Konstytucji, nie zaś w ustawie zwykłej jak to ma miejsce w chwili obecnej. Uważamy, że jest to rozwiązanie lepsze z punktu widzenia trwałości i dobrego funkcjonowania instytucji konstytucyjnych.

 

3) przyznaniu obywatelom prawa do występowania z inicjatywą zmian w Konstytucji. Nowelizacja likwiduje deficyt demokracji w tej sferze. Nie ma żadnych aksjologicznych i pragmatycznych racji, które mogłyby uzasadniać pozbawienie obywateli prawa do czynnego udziału w wykonywaniu władzy konstytuującej w jej pierwszej fazie. Logicznym następstwem przyznania obywatelom inicjatywy konstytucyjnej jest wyposażenie pełnomocnika komitetu zgłaszającego obywatelski projekt zmiany Konstytucji w przysługujące innym podmiotom (Prezydentowi Rzeczypospolitej, grupie posłów, Senatowi) prawo żądania, w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego.

Wnioskodawcy projektu wyrażają przekonanie, że wszystkie przedstawione propozycje zmian zmniejszają deficyt demokracji i wpłyną dodatnio na jakość prawa i funkcjonowania państwa.

Ponadto informujemy, iż projektowana regulacja rodzi pozytywne skutki społeczno-gospodarcze. Projekt jest zgodny z przepisami prawa europejskiego i nie powoduje konieczności zwiększenia wydatków  budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego.

 



[1] Zob. także wypowiedź prof. Mariusza Jabłońskiego w: Ankieta konstytucyjna, Instytut Spraw Publicznych 2011, s. 61

[2] Wypowiedź prof. K. Skotnickiego w: Ankieta konstytucyjna. Instytut Spraw Publicznych 2011, s. 108

 

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...