Po odwołaniu HGW czas na eksmisję Tuska. Przed zimą... Kolejki do stolików w sprawie jego odwołania byłyby dłuższe niż za mięsem w PRL-u

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Co by nie powiedzieć, to Hanna Gronkiewicz-Waltz potrafiła jednak wyrwać Warszawę z apatii i wzbudzić w ludziach chęć czynu. Do stolików z listami o odwołanie pani prezydent ustawiają się kolejki. Od dawna nie było w stolicy aż takiego entuzjazmu.

Sadzę, że większy entuzjazm mogłaby wzbudzić jedynie eksmisja Donalda Tuska. Gdyby tak rozpocząć akcje zbierania podpisów po jego odwołaniem, kolejki do list byłyby dłuższe niż za mięsem w PRL-u. Aż żal nie uruchomić takiego potencjału.

Społeczeństwo mogłoby się zabrać do odwoływania Tuska tym bardziej, że ostatnio wbił się on w premierowski fotel jeszcze głębiej. Unia Europejska na kolanach prosiła go o przywództwo, błagała, żeby został komisarzem wszystkich komisarzy – a on uparł się, że nie, że musi zostać w Polsce, bo tu ma jeszcze wiele do wykończenia. Autostrady musi wykończyć, lotnisko w Modlinie, górnictwo, kolej.

Więc może zacznijmy zbierać te podpisy, zanim całą Polskę wykończy.

A zatem po odwołaniu HGW czas na eksmisję Tuska. Byle zdążyć przed zima, zanim sezon ochronny na eksmisje się zacznie...

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych