"To była egzekucja". Polityczna. Ryszard - Czerwony Jaguar - Kalisz nie zostawia suchej nitki na swoich "egzekutorach" z partii postkomunistycznej

fot. youtube.pl
fot. youtube.pl

Ryszard Kalisz czuje się trochę jak Ludwik XVI. Ale... po egzekucji.

To była egzekucja polityczna

– żali się na wyrzucenie z SLD w wywiadzie dla „Polski the Times” słynny propagator „chorej goleni” Aleksandra Kwaśniewskiego, gdy ten zataczał się nad grobami polskich żołnierzy w Charkowie. Któż był katem nieszczęsnego polityka?

Byli to: Leszek Miller, Dariusz Joński, Grzegorz Napieralski, Leszek Aleksandrzak

- wymienia Kalisz swoich politycznych „oprawców” i tłumaczy powody, dla których go „ścięto”.

Te osoby doskonale wiedzą, że w sondażach zyskuję 50-procentowe zaufanie obywateli. Cieszę się popularnością i jestem dobrze przygotowany merytorycznie. To, co zrobiło SLD, to politykierstwo.

Według Kalisza inną przyczyną aktu zemsty swoich dawnych towarzyszy było to, że jest w sojuszu politycznym z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Współpracuję z nim od ponad 30 lat. Czynienie mi z tego zarzutu, znając moją drogę polityczną, jest śmieszne

- mówi Kalisz.

Jego zdaniem SLD nie jest w najlepszej kondycji.

W Sojuszu nie liczy się jakość. I może dlatego nie ma mnie już w szeregach tej partii – wyjaśnił skromnie.

Skromnie dodał także, że

być może dlatego, że jestem osobą, dla której kwestie merytoryczne są zawsze najważniejsze.

Slaw/ "Polska the Times"

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych