wPolityce.pl: Od niemal roku nad ABW wisi widmo zmian, zapowiedzianych przez premiera Donalda Tuska zaraz po wybuchu afery Amber Gold. Dopiero obecnie dowiadujemy się powoli jak te zmiany mogą wyglądać. Debata na ten temat prowadzona jest w sposób odpowiedni?

Płk Grzegorz Małecki, były sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych, były doradca szefa ABW i AW: Większość dotychczasowych wypowiedzi omija istotę zagadnienia. Punktem wyjścia do prac nad jakąkolwiek reformą ABW powinna być odpowiedź na fundamentalne pytanie: jaką rolę w państwie powinna spełniać ABW - cywilna wewnętrzna służba specjalna (civil internal intelligence service)?  Wbrew pozorom, obowiązująca ustawa nie udziela jasno odpowiedzi na to pytanie. Rolą wewnętrznych służb specjalnych, a właściwie wywiadowczych (tak należy rozumieć i tłumaczyć termin internal intelligence używany na świecie), jest w zdecydowanej większości krajów przede wszystkim identyfikowanie i monitorowanie zagrożeń o charakterze wewnętrznym dla strategicznych interesów oraz bezpieczeństwa państwa. Informując władze państwa wspierają zachodzące na tym szczeblu procesy decyzyjne, które zmierzają do wypracowania optymalnej odpowiedzi na zagrożenia. Rolą strategicznych organów władzy jest wskazywanie konkretnych sposobów reagowania na zidentyfikowane i rozpoznane zagrożenia, w tym wyznaczanie struktur odpowiedzialnych za ich wdrażanie.

 

Gdzie taki model służb widać dziś?

Tradycyjna rola służb wywiadowczych, tak zewnętrznych jak i wewnętrznych, widoczna jest w większości krajów o ugruntowanej demokracji. Służby koncentrują się właśnie na wspomnianej funkcji informacyjnej w procesie podejmowania strategicznych dla bezpieczeństwa państwa decyzji. Np. w ustawie 11/2002 z 6 maja 2002 roku powołującej hiszpańską służbę specjalną CNI jej rola sformułowana została w jednym zdaniu: "Centro Nacional de Inteligencia jest organizmem publicznym odpowiedzialnym za dostarczanie Premierowi rządu narodowego informacji, analiz, opracowań oraz propozycji, które pozwolą zapobiec i uniknąć każdego zagrożenia dla niepodległości lub integralności terytorialnej Hiszpanii, interesów narodowych i stabilności państwa prawa i jego instytucji".

 

W Polsce ABW ma kompetencje związane nie tylko z monitorowaniem oraz informowaniem. Czy zatem władza powinna powrócić do tego tradycyjnego modelu funkcjonowania ABW?

Poddając modyfikacji linię zadaniową ABW należy wrócić do owej klasycznej roli służb wewnętrznych, która w ostatnich latach uległa znaczącej redukcji, a więc do identyfikowania i monitorowania przez tę służbę zagrożeń takich jak: działalność obcych służb specjalnych przeciwko bezpieczeństwu i interesom państwa na terenie kraju, zagrożenia wymierzone w suwerenność, niepodległość, międzynarodową pozycję państwa oraz jego integralność terytorialną, zjawiska i procesy negatywnie oddziałujące na gospodarczo-finansowy potencjał państwa oraz jego ważne interesy gospodarcze, w tym przestępstwa „białych kołnierzyków" i korupcja urzędnicza, zagrożenia ze strony osób i ugrupowań prowadzących działalność terrorystyczną, proliferacja broni masowego rażenia oraz nielegalny obrót bronią i technologiami podwójnego zastosowania, zagrożenia godzące w porządek konstytucyjny państwa,  w tym ekstremizmy polityczne, ujawnianie tajemnic państwowych oraz sojuszniczych, działalność międzynarodowych, zorganizowanych grup przestępczych, zajmujących się produkcją i obrotem narkotykami, nielegalną imigracją, czy legalizowaniem środków pochodzących z przestępstw (pranie "brudnych pieniędzy"). Tak określone ramowo zagrożenia powinny znaleźć się w ustawie. Ich precyzowanie oraz aktualizacja winna natomiast odbywać się w trybie bieżącego nadzoru politycznego, np. w formie corocznych wytycznych czy strategii bezpieczeństwa narodowego.

 

To oznacza, że ABW powinna stracić część kompetencji?

Uprawnienia służb są osobną kwestią, będącą pochodną roli służb wewnętrznych w państwie. Zakres przyznanych służbom uprawnień jest bezpośrednio uzależniony od realizowanych zadań. Jak wspomniałem tradycyjnym, a jednocześnie specyficznym dla służb specjalnych uprawnieniem jest prowadzenie działalności polegającej na pozyskiwaniu i przetwarzaniu niezbędnych dla realizacji zadań informacji, w tym o charakterze niejawnym oraz, w określonym ustawowo trybie, przy zastosowaniu metod wiążących się z naruszaniem praw i wolności obywatelskich. Tego typu aktywność jest istotą działania służb wywiadowczych, odróżniającą je od innych formacji. Także ustawa o ABW przyznaje tej służbie uprawnienia analityczno-informacyjne oraz operacyjno-rozpoznawcze, będące immanentną właściwością każdej służby wywiadowczej. Odstępstwem od tradycyjnego modelu służb specjalnych  jest przyznanie ABW tzw. uprawnień dochodzeniowo-śledczych. One służą wykryciu i ściąganiu sprawców przestępstw już zaistniałych, a zatem stanowią tradycyjne narzędzie pracy służb policyjnych. Te ostatnie w odróżnieniu od służb specjalnych koncentrują się  na konkretnych przypadkach łamania prawa. W modelu tradycyjnym służby wywiadowcze, zdobywając w toku swej działalności informacje o dokonaniu przestępstwa, zawiadamiają o tym fakcie wyspecjalizowane struktury policyjne, odpowiedzialne za przestępstwa o najpoważniejszym charakterze, które realizują czynności o charakterze procesowym w ścisłej współpracy ze służbą specjalną.

 

W Polsce jednak to działa trochę inaczej. ABW zajmuje się nie tylko informowaniem o przestępstwach...

Rzeczywiście w modelu obowiązującym w Polsce służba wewnętrzna (ABW), jak było to powiedziane, dysponuje również uprawnieniami procesowymi, przede wszystkim w zakresie przestępstw przeciwko państwu. W tym zakresie jest to rozwiązanie racjonalne i uzasadnione, ponieważ  ABW, jako  podmiot  posiadający siły i środki niezbędne do rozpoznawania działalności obcych służb specjalnych przeciwko bezpieczeństwu i interesom państwa ma terenie kraju, dysponuje zdolnościami do procesowej realizacji spraw osób popełniających przestępstwo szpiegostwa. To samo dotyczy przypadków działalności terrorystycznej, czy naruszenia tajemnicy państwowej. Logicznym następstwem przyjęcia takiego modelu jest specjalizacja w tym zakresie pionu śledczego w ABW oraz brak wyspecjalizowanych struktur policyjnych zajmujących się tego typu przestępstwami. ABW posiada jednak także uprawnienia procesowe (poza operacyjno-rozpoznawczymi i analityczno-informacyjnymi) w odniesieniu do przestępczości zorganizowanej oraz narkotykowej, a częściowo tzw. przestępstw gospodarczych. W tym zakresie nakładają się one nie tylko na kompetencje policji, ale także  CBA, Straży Granicznej czy wywiadu skarbowego. Co więcej, wymienione służby policyjne dysponują zdecydowanie większym potencjałem do zwalczania tego rodzaju przestępstw, zwłaszcza że tego typu działalność jest ich domeną. Uprawnienia dochodzeniowo- śledcze ABW dotyczące tych przestępstw budzą więc uzasadnione wątpliwości.

 

Do jakich wniosków prowadzą nas te refleksje? Co w ABW można zmienić, a czego nie należy ruszać?

Dążąc do nadania ABW jej tradycyjnej roli służby specjalnej należy: pozostawić jej dotychczasowe zadania i wszelkie uprawnienia, w tym procesowe, w odniesieniu do przestępstw przeciwko państwu opisanych w rozdziale XVII KK, przestępstw przeciwko tajemnicy państwowej oraz o charakterze terrorystycznym. Należy również pozostawić zadania rozpoznawania zagrożeń dla bezpieczeństwa ekonomicznego państwa (w tym korupcję), porządku konstytucyjnego oraz pochodzących ze strony działalności międzynarodowych struktur przestępczych na terenie Polski (w tym mafie, kartele narkotykowe, zorganizowana nielegalna imigracja), ale pozbawić uprawnień procesowych w zakresie ścigania sprawców  popełnianych w tych dziedzinach przestępstw. Kompetencje w tym zakresie należy przekazać do wyłącznej  właściwości  służb o charakterze policyjnym, tj. CBA w zakresie oszustw, nadużyć gospodarczych i korupcji (przestępstw „białych kołnierzyków”), CBŚ w zakresie przestępczości zorganizowanej i narkotykowej oraz SG w zakresie nielegalnej imigracji. W perspektywie warto rozważyć możliwość połączenia CBA i CBŚ w jedną, w pełni samodzielną służbę o charakterze policyjnym kompleksowo zajmującą się zwalczaniem najpoważniejszych typów przestępstw, na wzór amerykańskiego FBI, w tym przestępczością zorganizowaną, narkotykami, przestępstwami gospodarczymi i korupcją.

 

Czy sama zmiana prawa nie spowoduje chaosu w służbach? Co powinno się dziać po wprowadzeniu nowych rozwiązań?

Działaniom legislacyjnym powinny towarzyszyć prace koncepcyjne mające na celu budowę systemu koordynacji na poziomie wykonawczym wszystkich służb, w poszczególnych segmentach, oraz intensywne wzmacnianie i doskonalenie pionów służb policyjnych, które przejmą zadania od ABW. Należy mieć także na uwadze, że większości ze wskazanych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa, zwłaszcza o charakterze ekonomicznym, nie da się wpisać jednoznacznie w kodeks karny. Bardzo często mamy do czynienia z zagrożeniami o bardzo złożonej naturze, gdzie występuje jednocześnie szereg zjawisk godzących w interes państwa. Klasycznym przykładem jest wchodzenie rosyjskich służb specjalnych w sferę energetyki, nowych technologii oraz zorganizowanej przestępczości. Innym, wykorzystywanie przez niektóre państwa ich służb wywiadowczych do współpracy z organizacjami terrorystycznymi. Praktyka potwierdza, że na wstępnym etapie rozpoznawania zjawiska uznanego za zagrożenie, kiedy jego zakres i skala, a zwłaszcza kwalifikacja karna, pozostają niewiadome, wydzielenie któregoś wątku w celu przekazania go innej służbie jest niemożliwe.

 

Gdy rządzący są pytani o motywacje zmian w ABW często mówią, że kompetencje służb nakładają się na siebie, że sprawę trzeba rozgraniczyć na mocy ustawy, zbudować taki system prawny, by służby były rozgraniczone. Czy takie rozwiązanie ma sens? Nie lepsze byłoby wprowadzenie skutecznej koordynacji służb w Polsce?

Zakres zadań służb specjalnych, a także policyjnych, zawsze będzie na siebie nachodził. Precyzyjne rozgraniczenie jest nie tylko niemożliwe, ale przed wszystkim groziłoby pominięciem w praktyce niektórych zagadnień brzegowych, znajdujących się na pograniczu linii zadaniowych służb, nawet przy sprawnym systemie koordynacji. Należy jednak unikać, aby to nakładanie się obejmowało zbyt duże obszary oraz udoskonalić system koordynacji działalności służb specjalnych i policyjnych w tych dziedzinach wspólnej aktywności. W tym celu w różnych krajach buduje się struktury koordynacyjne na szczeblu operacyjnym, których zadaniem jest zapobieganie dublowania się prowadzonych działań oraz optymalizacja wykorzystania możliwości każdej ze służb. Dedykowane są one poszczególnym, precyzyjnie wydzielonym obszarom, tj. terroryzm, przestępczość zorganizowana i narkotykowa, zagrożenia o charakterze gospodarczym, nielegalne imigracja. Skorzystanie z takich rozwiązań na naszym gruncie z całą pewnością jest dobrym pomysłem. Tym bardziej, że rozwiązaniem idącym w dobrym kierunku było powołanie Centrum Antyterrorystycznego ABW. Koncepcję tę należy kontynuować, po pierwsze usamodzielniając ten podmiot poprzez wyprowadzenie go z ABW oraz budując podobne centra koordynacyjne w innych obszarach.

 

Zmiany w ABW są przygotowywane w MSW, którym kieruje obecnie Bartłomiej Sienkiewicz. Pana zdaniem ten minister jest w stanie dobrze przeprowadzić taką reformę?

Przeprowadzenie dobrej, skutecznej i odpowiadającej na realne problemy reformy służb specjalnych, której efekty przetrwają wiele lat, jest możliwe przy spełnienie kilku warunków jednocześnie. Po pierwsze musi zostać przeprowadzona w atmosferze konsensusu politycznego, przy autentycznym udziale wszystkich ugrupowań opozycyjnych. Wszystkie znaczące reformy systemowe w tej sferze w państwach demokratycznych odbywały się w ostatnich latach w takich okolicznościach. Po drugie wprowadzane zmiany powinny stanowić odpowiedź na zidentyfikowane uprzednio słabości czy też braki w istniejącym obecnie układzie. A więc najpierw głęboka refleksja nad istotą niedostatków oraz ich przyczynami, a dopiero potem propozycje rozwiązań, które mogą im zaradzić. Po trzecie wreszcie, rzetelna analiza stanu obecnego oraz opracowanie racjonalnej i kompetentnej koncepcji zmian nie będą możliwe bez zaangażowania do tego zadania ekspertów z różnych środowisk, przed wszystkim wywodzących się ze środowiska samych służb specjalnych niepodległej RP oraz naukowców. Tylko takie rozwiązanie pozwoli na wniesienie świeżego spojrzenia oraz nowatorskich rozwiązań, odwołujących się do pomysłów wykorzystywanych w innych krajach, a także innych dziedzinach aktywności ludzkiej, np. biznesie. Bez tego jakakolwiek reforma będzie tylko stratą czasu.

Rozmawiał Stanisław Żaryn