Kolejny znany niemiecki działacz LGBT został przyłapany na tym, że część kariery politycznej poświęcił na walkę o zalegalizowanie współżycia seksualnego z dziećmi. To Volker Beck, przewodniczący frakcji Zielonych w Bundestagu. Polakom jest znany z tego, że brał udział w paradach homoseksualistów organizowanych w Warszawie w 2005 i 2006 r. oraz w protestach przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, gdy ten – jeszcze jako prezydent stolicy – sprzeciwił się organizacji obscenicznego widowiska na ulicach miasta w 2004 r.

CZYTAJ TAKŻE O LIDERZE FRAKCJI ZIELONYCH W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM: Daniela Cohn-Bendita, dla którego seks z pięcioletnim dzieckiem jest "obłędny i maniakalny", chroni państwo francuskie. Blokuje ono filmy kompromitujące lewaka

O sprawie napisał katolicki portal bawarski – Katolische Nachrichten, który dotarł do broszury wydanej przez Zielonych w 1988 r., a więc kilka lat po szczytowym okresie otwartych żądań lewaków, aby wykreślić z niemieckiego kodeksu karnego artykuł dotyczący przestępstwa pedofilii.

W broszurze pt. „Kompleks seksualności pedofilskiej” Volker napisał m.in.:

Depenalizacja seksualności pedofilskiej jest nagląco konieczna ze względu na jej globalną kryminalizację. Zaś ta stoi w sprzeczności do zasad praworządności.

Beck uświadamiał swoich czytelników, że:

Pedofilia nie jest ani chora, ani zła z antropologicznego i psychologicznego punktu widzenia.

Zaś hasłem przewodnim było:

Samostanowienie – tak, proszę! O prawie dzieci do seksualności.

Książka pełna jest podobnych obrzydliwości, ale dziś Volker Beck odżegnuje się od nich. W wywiadzie dla „Fraknkfurter Rundschau” powiedział, że „był więźniem swoich błędów”, a niektóre rzeczy zostały „źle zredagowane przez wydawcę”. Stwierdza kategorycznie, że współżycie seksualne z nieletnim jest przestępstwem.

Jednak na wszelki wypadek sekretarz generalny CSU (bawarscy chadecy, sojusznicy działającego na terenie reszty Niemiec CDU) Alexander Dobrindt wezwał Becka do podania się do dymisji.

Warto wiedzieć, że Volker Beck bardzo wspiera polskie środowiska homoseksualistów. W 2005 r.z organizował w Berlinie antypolską demonstrację pod ambasadą RP, gdzie padały hasła typu: „Warszawska syrenko zetnij łeb Kaczyńskiemu!”. Symbolem tej demonstracji była tęczowa flaga z nabazgraną kotwicą wpisaną w literę „P”, co miało za pewne udawać znak Polski walczącej.

Beck to kolejny przykład działacza LGBT, który na jakimś etapie swojej kariery nawoływał do zalegalizowania pedofilii. Tego rodzaju informacje trzeba ujawniać i rozpowszechniać.

Sławomir Sieradzki/ kath.net

CZYTAJ TEKST KATOLISCHE NACHRICHTEN W ORYGINALE.