Wstrząsający list od maturzystki. "Kocham Polskę, nie chcę stąd wyjeżdżać, ale jak patrzę co robią obecne rządy to chce mi się płakać"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Witam,


Jestem tegoroczną maturzystką. Poziom oświaty mnie poraża. W porównaniu z maturą mojej siostry starszej o 14 lat jest to matura dla DEBILI, bo mamy wszystko podane - tablice matematyczne, fragment z którego wystarczy coś wypisać. Mimo to dużo osób sobie nie radzi, a dlaczego?

Ponieważ w szkole nie trzeba się uczyć, wiele osób przechodzi z klasy na tzw. "farcie", bez nauki można bardzo ładnie wyjść na ocenę dostateczną czy nawet dobrą. Planuję iść na studia, chce rozwijać siebie i mieć większą możliwość pracy. A na szkołach wyższych, uniwersytetach szara masa głupków, którym rodzice zapłacą za studia zaoczne i wtedy mają papierek i magisterkę.

Nie widzę swojej przyszłości w Polsce, kocham ją, ale jak patrzę co robią obecne rządy to chce mi się płakać. Nie chcę wyjeżdżać, zostawiać rodziców, znajomych, ale w Polsce za 1500 zł nie da rady się utrzymać. Nie chcę też siedzieć do końca życia na garnuszku u rodziców, bo pora wylecieć z gniazdka, ale sobie nie poradzę. Jestem załamana, chyba tylko rewolucja pomoże.

Pozdrawiam ludzi w podobnej sytuacji,

Iza (nazwisko i dane adresowe do wiadomości redakcji)

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...