W sieci Czabana: lemingi odlatują na wiosnę, ale kto przyleci?

Po tygodniowej przerwie spowodowanej „majówką”, w czas której, prasa niecodzienna  w większości też dała czytelnikom od siebie odpocząć, powracam do systematycznego przeglądu, co też ciekawego można przeczytać w tygodnikach opinii?

W „Polityce” (nr 19) Mariusz Janicki narzeka na rządy Platformy pt. "Lanie ciepłej wody”. Tekst jak tekst, ale skąd on na tych łamach? Czy to „przestawianie wajchy”, czy też rozpaczliwe nawoływanie „swoich Bronków i Donków”, aby wzięli się do porządnej roboty i zrobili coś, aby przekonać Polaków, że zasługują na władzę (pamiętacie to sławne: „Donku, musisz!” w wykonaniu tejże gazety?!)? Jaka by nie była przyczyna, zmianę nastroju warto zauważyć, bo to signum temporis. I postawię dolary przeciw orzechom, że ten proces odwrotu od PO będzie się natężał.

Powodów jest bez liku. Generalnie zaś taki, że państwo upada. O degradacji sądownictwa piszą autorzy  „Gazety Polskiej”(nr 19) i „Tygodnika Lisickiego. Do Rzeczy”(nr 15). Antoni Łepkowski,  przywołując niedawne wyroki w sprawie masakry w 1970r. na Wybrzeżu i Stanisława Kociołka, posłanki Sawickiej, doktora Garlickiego pyta:

Czy sądy polskie będą stosować inne zasady prawa wobec pieszczoszków Peerelu-bis, a inne wobec nas, którzy nimi nie jesteśmy?.

I sam sobie odpowiada: „straciłem wszelką nadzieję”. A Wiesław Johann konkluduje:

Obecny stan wymiaru sprawiedliwości jest wynikiem braku rozliczenia się z wyroków wydawanych w stanie wojennym.

Ale dlaczego to wszystko może trwać? Dlaczego jest tolerowane przez polityków rządzących? Witold Gadowski w „Sieci” (nr 18):

Krąg władzy skupiony wokół Donalda Tuska jest spojony mafijnym stylem myślenia: wewnątrz trwa brutalna walka o wpływy i miejsce w hierarchii, ale na zewnątrz musimy być solidarni.

Choć ostatnio ta solidarność jest poddana poważnym próbom: zegarki i inne korzyści ministra Nowaka, marnotrawstwo pani ministry Muchy… Na razie, premier Tusk uważa, że sprawy nie ma. A Gadowski pyta, mając na myśli polską władzę państwową: „czy gang funkcjonuje niezależnie, czy też jest częścią jakiejś większej rodziny, na czele której stoi nieznany nam capo di tutti capi”.

Rzecz jeszcze w tym, że zauważę nieśmiało, tych „wujków z zagranicy” może być kilku, z całkiem różnych stron Europy, a i świata. Czytajcie Gadowskiego w tygodniku „Sieci”, bo lepiej coś wiedzieć na ten temat  niż nie wiedzieć.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych