Czego polityk nie zrobi, naród musi wykonać. Rusza walka o Elektrownie Opole

fot: facebook
fot: facebook

Mieszkańcy Śląska rozpoczynają wielką akcję -  „Tak dla Elektrowni, to tak dla Śląska”, która ma na celu przekonanie władz państwowych do podjęcia poważnych kroków, mających na celu przekonanie zarządu grupy PGE do zmiany decyzji dotyczącej rozbudowy bloków 5 i 6 Elektrowni Opole.

Jeszcze w październiku ubiegłego roku premier Donald Tusk przekonywał, że inwestycja związana z Elektrownią Opole, jest kluczową kwestią z punktu widzenia interesu naszego kraju. Osobiście nie słyszałem, aby zmienił zdanie w tym temacie. Jednak wystarczy przytoczyć bliższy przykład: wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, jeszcze w marcu, goszcząc z wizytą w Opolu, przekonywał, że dojdzie do rozbudowy bloków elektrowni. Podkreślał znaczenie ten inwestycji nie tylko dla regionu, ale również całego kraju. Jak wszyscy widzimy, stało się zupełnie inaczej. Grupa PGE wycofała się ze swoich kilkuletnich planów dotyczących rozbudowy elektrowni.

Dlatego na portalu społecznościowym Facebook, uformowała się grupa „Tak dla Elektrowni”, która przytacza trzy podstawowe postulaty:

Dla mieszkańców Śląska nadszedł moment, w którym niezależnie od poglądów politycznych na inne kwestie, trzeba się zjednoczyć i wyrazić swoje zdanie: Żądamy realizacji planowanej od kilku lat inwestycji rozbudowy Elektrowni Opole o dwa kolejne bloki! To sprawa ważna dla regionu i bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. 3 powody za rozbudową Elektrowni Opole 1. Opolskie nie będzie miało pracy. 2. Śląskie nie sprzeda węgla 3. Dolnośląskie nie będzie miało prądu!

To bardzo proste słowa, które jednocześnie pokazują, jak ważną kwestią dla trzech województw, jest rozbudowa elektrowni. Politycy wszystkich opcji z całego śląskiego regionu, powinni zakasać rękawy, aby doprowadzić do realizacji tej inwestycji. Leży to nie tylko w ich interesie, ale przede wszystkim w interesie całego regionu. To walka o miejsca pracy, drogi, firmy, które zaangażowały wielkie pieniądze w proces przetargowy, sprzedaż węgla i bezpieczeństwo energetyczne regionu. Co zrobi rząd, gdy za 20 lat będzie trzeba wygaszać, obecnie jeszcze działające bloki EO?

Każdy polityk powinien być ambasadorem swojego regionu w Warszawie. Jeżeli tego nie robi, bądź nie poczuwa się do realizacji jakichkolwiek zadań, przestaje być potrzebny. Mieszkańcy Opolszczyzny odczuli brak zaangażowania polityków partii rządzącej na własnej skórze. Na palcach jednej ręki można wymienić osoby, która zrobiły "cokolwiek" w sprawie Elektrowni Opole.

Słowa „zobaczymy co da się zrobić” z ust ważnego regionalnego polityka, to policzek wymierzony w twarz każdego wyborcy, który zaufał, wydawać się mogło „konkretnemu” człowiekowi.

Czy naród, kolejny raz wykona ciężką pracę za polityków? Historia pokazuje, że najczęściej tak się dzieje. W takim razie po co nam politycy?


Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...