Jak się okazuje, wyrok uniewinniający Beatę Sawicką od zarzutów korupcji to nie wszystko, co może zaskoczyć Polaków w jej sprawie. Jak czytamy w dzienniku "Fakt", prawdopodobne są przeprosiny, a nawet... 500 tys. złotych odszkodowania, jakie ma otrzymać była posłanka PO!

Beacie Sawickiej zrobiono krzywdę. Należą się jej przeprosiny i odszkodowanie

- mówi bez ogródek mecenas Mikołaj Pietrzak, który bronił Sawickiej w sądzie.

Wszystko z powodu jedynie "moralnej winy", jaką orzekł sędzia Paweł Rysiński. Odszkodowanie może być bardzo wysokie, jeżeli Sawicka wykaże, że z powodu afery straciła miejsce w Platformie i udowodni, że należą się jej pieniądze za czteroletnią kadencję w Sejmie.

Właśnie takie odszkodowanie – niemal pół miliona złotych – dostał niedawno zatrzymany przez CBA w 2009 roku były prezes Wydawnictw Naukowo–Technicznych Bogusław Seredyński.

svl, "Fakt"

CZYTAJ WIĘCEJ: NASZ WYWIAD. Sędzia Wiesław Johann: "Wyrok uniewinniający Beatę Sawicką przyjąłem jako katastrofę polskiego wymiaru sprawiedliwości"