NASZ WYWIAD z Adamem Hofmanem o Rybniku, Elblągu, Sawickiej i planach PiS. "Niewielu chce dziś jeszcze bronić PO"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

wPolityce.pl: Co pan pomyślał gdy usłyszał, że zdaniem sądu apelacyjnego Beata Sawicka jest niewinna?

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości ADAM HOFMAN: Że w tym samym czasie mafia pruszkowska wychodzi na wolność, a Kociołka uznaje się niewinnym masakry na Wybrzeżu. To są jasne sygnały - sprawiedliwości nie będzie, łapówki można za tej władzy brać. To kolejny dowód, że reforma Polski, zasadnicze zmiany w wielu obszarach, są niezbędne. I to może zrobić tylko Prawo i Sprawiedliwość.

Obecna władza nie tylko nie chce zmienić tego co jest, ale wręcz reaktywuje układ zamknięty. Państwo staje się na naszych bezbronne wobec przestępców. Musimy to zatrzymać, musimy zmienić tę władzę, wygrać wybory.

Wybory uzupełniające do Senatu wygrał kandydat PiS Bolesław Piecha. Ale krytycy kręcą głową, że to nic nie znaczy bo PiS tam rzucił wszystkie siły, a PO niekoniecznie.

Na pewno jest faktem, że traktowaliśmy te wybory poważnie. Nie tylko by powstrzymać dobry trend, pokazać, że nadal zyskujemy siły, ale także by w pewien sposób przeprosić się ze Śląskiem i pokazać, że w tej sprawie nasze intencje zostały źle zrozumiane, a i my źle Śląsk chwilami rozumieliśmy.

Nie jest jednak prawdą, ze Platforma zlekceważyła te wybory. Ilość ogłoszeń, spotkań, billboardów była niesamowita, zaangażowanie finansowe było ogromne. Byli tam także ministrowie rządu Tuska. Jak widać były to wybory potraktowane także przez PO poważnie.

 

Ale był tam Jarosław Kaczyński, a Donalda Tuska nie było.

Jedna teza - bał się porażki. Druga - nie chciał wsparcia premiera kandydat PO, bo wie, że to dziś nie atut a obciążenie. Obie nie są dla premiera optymistyczne. Zwracam uwagę, że dziś Donald Tusk ma poparcie tylko kilka procent lepsze niż Leszek Miller po aferze Rywina. Ta partia to wie, za chwilę w Platformie zacznie się poszukiwanie następcy Tuska o Platforma zacznie tracić władzę i wpływy.

 

Jak w Elblągu?

To jest jednak inne wydarzenia. W Rybniku musieliśmy zmobilizować naszych sympatyków, natomiast w Elblągu mobilizacja dotyczyła wszystkich krytyków obecnej władzy, na różnych je poziomach. Ale jest wspólny mianownik - dotychczasowi zwolennicy tej władzy już jej nie ufają, nie chcą niczego dla niej zrobić, nie chcą jej bronić bo czują się zawiedzeni. Niewielu Polaków chce dziś jeszcze bronić PO. To bardzo poważna zmiana polityczna. I PiS będzie przedstawiał tym wyborcom własną, wiarygodną ofertę. 

 

PiS jednak też ma swoje problemy. Poseł Zbigniew Girzyński poważnie odcina się od stanowiska większości działaczy i sympatyków PiS w ocenie tragedii smoleńskiej, łagodniej, ale także, zrobił to także Bolesław Piecha. I co z tym będzie dalej?

To były wypowiedzi dla nas niedobre i ryzykowne. Zbyszka Girzyńskiego znam bardzo długo, uważam go za bardzo dobrego posła. Jego pozycja polityczna jest wysoka i jeśli chce ją utrzymać musi zaprzestać takich wypowiedzi. Nie ma obowiązku uważania, że tragedia smoleńska była wynikiem zamachu ale przy tym skandalicznym śledztwie musimy wspólnie i jednoznacznie szukać prawdy, wspierać zespół parlamentarny posła Macierewicza, a nie wprowadzać zamieszanie.To jest działanie na rzecz nieprawdy, którą głosi strona rządowa.

rozm. kam

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych