Beata Sawicka uniewinniona przez sąd od zarzutu korupcji. Posłuchajmy jednak sami, co mówiła: "Jest coś do wzięcia"

fot. CBA
fot. CBA

Dzisiejsza decyzja Sądu Apelacyjnego w Warszawie, uwalniająca byłą posłankę PO od zarzutu korupcji wywołała szok u wszystkich, którzy choć pobieżnie śledzili jej zmagania z wymiarem sprawiedliwości. Niektórzy pamiętają nawet, jak sam premier Donald Tusk, po wygranych wyborach (niektórzy twierdzą, że także dzięki łzom Sawickiej) puścił swojemu klubowi film CBA z Sawicką w roli głównej jako memento przed próbami pójścia w jej ślady.

Poniżej fragmenty jej szczerej rozmowy z kolegą.

 

 

A oto inny, znamienny fragment przekazu ówczesnej posłanki Platformy:

Sawicka: Prosiłam Tomka, żeby mi załatwił chłopaków z Pragi.

Agent Tomek: (śmiech)

Agent Marek: No i?

Sawicka: Chciałam się rozliczyć z jednym gościem, który mnie czyści.

Tomek: Trzeba komuś wpierdolić, rozumiesz.

Marek: Grześkowi Schetynie?

Sawicka: Grzesiowi Schetynie.

Marek: Mówisz i masz. Tylko trzeba, żeby nie przesadzili

Sawicka: Zajebiście, zajebiście. Ale wyrafinowany skurwiel. Była konwencja wyborcza. W sobotę miał tą konwencję , bo to ciul jest. I posadził mnie obok siebie. Miałam super przemówienie, bo moim hasłem jest wyborczym, Polska bez głodnych dzieci. Telewizja kręciła moje przemówienie, wszystkich. To posadził mnie ze sobą i najważniejszym człowiekiem na Dolnym Śląsku, marszałkiem sejmiku i cały czas kręciły kamery.

 

I kolejne cytaty z uniewinnionej dziś przez sąd od zarzutu korupcji Beaty Sawickiej:

Dwa lata to było za mało, żeby to wszystko rozkręcić. Powiem jeszcze inaczej. Najważniejsza jest robota w ministerstwie. Obojętnie jakim. I gówno. To oni zabiegają o kontakty z sekretarzem stanu, podsekretarzem, naczelnikiem

Żeby wygrać i pilotować dalej, wiesz, im się dłużej tutaj, tym się ma szerszy kontakt. Mój plan i sposób na życie

No, dojście zawsze jest. W przyrodzie nic nie ginie, to jest kwestia wypracowania i czasu

I kolejne:

K… mać, tyle mam układów teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy my wzięli władzę.

Zgadza się tylko wiesz mieć biznes, otwierajcie jak coś tutaj w Warszawie, zgram wam taką pakę ludzi, którą bym kierowała jak tra la la la, i biznes w Warszawie. I rezyduję tutaj, na stałe przeprowadzam się i koniec i kręcimy lód, co półtora tygodnia jestem w Sejmie

Jestem, pod względem politycznym, dla mojego ugrupowania i ważna i atrakcyjna z powodów politycznych, bo mówimy po prostu o dużej ilości głosów, czyli mocnym poparciu. I rozważają w tej chwili, czy będę startowała do Sejmu czy do Senatu

Mnie tam jest obojętne, równie dobrze mogę być panią senator, więcej czasu może być na biznes.

Powiem szczerze, że chciałabym to doprowadzić do końca, jeżeli coś z tego mielibyśmy oboje albo ty. Ale jeżeli jest tylko za friko, to to pieprzę.

Biznes na służbie zdrowia będzie robiony

Natomiast do tego typu spraw będzie pierwszy macher, frontmenka, partnerka z mojej grupy, a dzisiejsza (............)

Pamiętaj, pamiętaj ile ja ryzykuję (…)Widzisz co robi CBA i cała reszta

 

kim, Fakt

Autor

Wspieraj uczciwe, wolne, polskie media. Subskrybuj! Wspieraj uczciwe, wolne, polskie media. Subskrybuj! Wspieraj uczciwe, wolne, polskie media. Subskrybuj!
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...