Po aferach szef Straży Marszałkowskiej rezygnuje

Fot. PAP / Bartłomiej Zborowski
Fot. PAP / Bartłomiej Zborowski

Komendant Straży Marszałkowskiej Mieczysław Kuras złożył wypowiedzenie umowy o pracę - dowiedziała się PAP ze źródeł w Kancelarii Sejmu.

O Straży Marszałkowskiej ostatnio było głośno w związku z publikacją "Super Expressu", który napisał, że z magazynu broni Straży Marszałkowskiej zginęła amunicja, zaś w sejfie jednego z funkcjonariuszy znaleziono 300 sztuk naboi. Szef Kancelarii Sejmu Lech Czapla zapewnił w rozmowie z "SE", że wyjaśnieniem sprawy zajęto się jeszcze przed publikacją w gazecie.

Czapla powiedział, że komendant Straży Marszałkowskiej poinformował go o niepokojącym wydarzeniu polegającym na naruszeniu przepisów dotyczących postępowania z amunicją. Funkcjonariusz, u którego znaleziono naboje został już zwolniony - tłumaczył się, że chciał niewystrzelaną amunicję wykorzystać na strzelnicy w ramach samodoskonalenia. O sprawie powiadomiono prokuraturę.

Media, powołując się na informację Radia Eska, podawały w czwartek, że sprawa rezygnacji Kurasa może mieć związek właśnie z tą publikacją "SE".

Z kolei na początku stycznia marszałek Ewa Kopacz spotkała się z przedstawicielami Straży Marszałkowskiej, w tym z komendantem, w związku z prowokacją dziennikarską, która ujawniła luki w bezpieczeństwie parlamentu. Wynikiem tego spotkania było zarządzenie audytu wewnętrznego.

W wyemitowanym wówczas w TVP1 programie "Po prostu", pokazano jak w ramach prowokacji dziennikarskiej, przez nikogo niezatrzymywany wszedł do Sejmu człowiek bez przepustki, z torbą, w której miał substancje, z których można stworzyć ładunek wybuchowy. Wszedł bocznym wejściem do Domu Poselskiego, a następnie na galerię sali posiedzeń Sejmu, później na konferencję szefa SLD Leszka Millera i na teren strzeżonego poselskiego garażu.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych