Wszystko wskazuje na to, że życie ludzkie straciły dziesiątki, oby nie tysiące ludzkich istnień

– ocenił minister w TVN24, który potwierdził, że być może doszło do makabrycznego zdarzenia w jednej z poznańskich klinik zajmujących się zapłodnieniem In vitro.

Jeśli okaże się to prawdą, to będzie oznaczało to złamanie nie tylko polskiego prawa, ale i europejskiego.

Jesienią 2011 Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu wydał orzeczenie, w którym głosi, że zarodki ludzkie jeszcze przed wszczepieniem do organizmu kobiety są nosicielami godności osoby ludzkiej i w związku z tym zakazane są eksperymenty i handel nimi

– pisze „Gość Niedzielny”.

Zdaniem ministra Gowina jest niemal pewne, że zarodki wywożono do Niemiec, gdzie przeprowadzano na nich eksperymenty.

Myślę, że możemy być pewni, że do takiego handlu dochodzi i możemy z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że na embrionach dokonuje się rozmaitych eksperymentów naukowych

- powiedział minister sprawiedliwości.

Skąd takie mocne przekonanie ministra, że doszło do takiej makabrycznej zbrodni?

Otóż na miejsce nie istniejącej już kliniki in vitro w Poznaniu wprowadziła się klinika okulistyczna. Jej pracownicy znaleźli pojemnik z ciekłym azotem służącym do transportu ludzkich embrionów  i faktury potwierdzające handel. Sprawę zgłoszono już prokuraturze.

CZYTAJ TAKŻE: Uwaga! Szarlatani u sterów! Prof. Hartman zapowiada eugeniczny dyktat urodzeń i stworzenie nowego gatunku. Handel embrionami to ledwie początek

Slaw/ tvn24, gosc.pl