Miszmasz na sobotę, czyli kto nas rozegrał, dlaczego mamy wadliwą demokrację oraz w czym aktywny jest Maciej Lasek

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Po tym jak okazało się, że premier nic nie wiedział o memorandum w sprawie drugiej nitki gazociągu podpisanym przez rosyjski Gazprom i polski EuoPolGaz i po tym, jak zapowiedział, że się wszystkiego dowie, rzecznik rządu twierdził, że memorandum jest zwykłą czynnością zarządu i właściwie nie wiadomo o co jest cały szum. Czyli wersja oficjalna na wyglądała tak: premier nie wiedział, bo nie musiał wiedzieć o takich „bzdurach”. I to z powodu tych bzdur premier zdymisjonował ministra Budzanowskiego? Nie róbmy polityki, haratajmy w gałę.

*

Z rozbrajającą szczerością wypowiedział się w sprawie gazowego memorandum prezydent Bronisław Komorowski. Jego zdaniem

zostaliśmy lekko jako państwo rozegrani, głównie medialnie w wyniku aktywności medialnej prezydenta Rosji (...) .

To bardzo okrągłe określenie „nabicia w butelkę”, „zrobienia w balona” czy „załadowania w trąbę”. Gdy prezydent przyznaje, że Rosja rozegrała Polskę, to jest tylko „lekko” nieodpowiedzialny, „lekko” wyluzowany czy może „lekko” niepoczytalny? I jeszcze pytanie do prezydenta: czy w sprawie katastrofy smoleńskiej Rosja rozgrywa nas „lekko” czy już całkiem poważnie?

*

Economist Intelligence Unit (EIU) uznało Polskę za demokrację wadliwą. Nasz kraj jest w tym zaszczytnym rankingu za Timorem Wschodnim, Jamajką czy Kostaryką. Analitycy w EIU musieli nie słyszeć, że Polska zdała egzamin.

 

*

Gdy woda podtapiała domy na Lubelszczyźnie Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji uspokajało, że nic złego się nie dzieje. Czemu akurat ministerstwo cyfryzacji? Bo nawet jak w realu coś idzie nie tak, to w wirtualnym świecie ministrów Tuska wszystko zawsze jest idealnie.

*

Minister od cyfryzacji (i nie tylko) Michał Boni tłumaczył, że sytuacja spowodowana nadmiarem wody w przyrodzie jest i pozostanie pod kontrolą. Jego zdaniem sprawę załatwi

pobór wody przez budzącą się do życia roślinność.

Okazało się, że i na kwestiach natury Boni zna się nie gorzej niż sam Stefan Niesiołowski. I po co w tym rządzie tylu ministrów? Boni starczyłby za wszystkich.

*

Leszek Miller współpracuje ze specem od wizerunku Piotrem Tymochowiczem. Panowie mają wspólnie przygotować  "Kuźnię liderów". Biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania obu panów, może z tego wspólnego wykuwania wyjść coś na kształt armii Saurona – same trolle i orki.

*

Rzecznik rządu wyjaśnił  na czym będzie polegać działanie nowego zespołu Macieja Laska. Graś podkreślił, że zespół będzie się przede wszystkim zajmować "aktywną komunikacją". Rozumiem, że pan Lasek aktywnie wytłumaczy jak można było określić przyczyny katastrofy, bez aktywnego udziału w wyjaśnianiu samego wraku.

 

*

Cierpiącego z powodu filipińskiej zarazy Kwaśniewskiego wspiera Janusz Palikot, który kiedyś tak stanowczo pytał o alkoholizm Lecha Kaczyńskiego. Na ten widok historia zatacza się od własnego rechotu. Reszta zatacza się z innych powodów.

 

 

 

 

 

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych