Barbara Piasecka-Johnson została pochowana we Wrocławiu

fot. PAP/Maciej Kulczyński
fot. PAP/Maciej Kulczyński

Wdowa po współwłaścicielu firmy Johnson&Johnson Barbara Piasecka-Johnson zmarła po długiej chorobie 1 kwietnia w wieku 76 lat. Pożegnało ją kilkaset osób, w tym przede wszystkim rodzina i przyjaciele. Barbara Piasecka-Johnson była jedną z najbogatszych kobiet na świecie.

Pożegnalnej Mszy św. przewodniczył metropolita wrocławski arcybiskup Marian Gołębiewski. Nabożeństwo odprawiono w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela. Ks. Adam Drwięga, proboszcz parafii katedralnej mówił, że zmarła zawsze z dumą podkreślała swoje polskie korzenie.

Polska zawsze zajmowała w jej sercu najważniejsze miejsce. Barbara Piasecka-Johnson doskonale znała sytuację w kraju w latach 70. i 80. oraz w latach późniejszych. Dlatego zawsze zdawała sobie sprawę z konieczności zapewnienia ludziom z Polski kontaktów z Zachodem oraz udzielania pomocy osobom, które znajdowały się w trudnych warunkach, czy to z powodu braku dostępu do najnowszych zdobyczy medycyny czy braku środków finansowych na kontynuowanie kształcenia, czy też braku niezbędnych placówek opieki - mówił podczas kazania.

Dodał, że Piasecka-Johnson prowadziła rozległą działalność filantropijną.

Założyła szereg fundacji i innych organizacji dobroczynnych, których zadaniem było sponsorowanie programów badawczych i pedagogicznych w dziedzinie kultury i sztuki oraz medycyny. (...) Osoba o wielkim poczuciu piękna i stylu i niespożytej energii do działania

- mówił.

Urodzona w 1937 r. Barbara Piasecka ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1968 r., w wieku 34 lat, wyjechała do USA, gdzie znalazła pracę jako pokojówka w rezydencji Johnsona w New Jersey. O 42 lata starszy szef J&J zakochał się w niej, rozwiódł się ze swoją drugą żoną i poślubił ją.

Po jego śmierci w 1983 r. doszło do sporu o spadek wartości 500 mln dolarów między Piasecką-Johnson a dziećmi Johnsona z jego poprzednich małżeństw. Zakończył się ugodą, na podstawie której wdowa po szefie J&J odziedziczyła 350 mln dolarów.

Piasecka-Johnson pomnożyła swój majątek inwestując w dzieła sztuki. W ub. miesiącu znalazła się  na liście 50 najzamożniejszych kobiet na świecie ogłoszonej przez tygodnik "Forbes".

Po obaleniu komunizmu w Polsce Piasecka-Johnson była zainteresowana zakupem bankrutującej wtedy Stoczni Gdańskiej, historycznej kolebki Solidarności. Spotykała się w tej sprawie i rozmawiała z Lechem Wałęsą. Strony nie doszły jednak do porozumienia. Jak pisał wówczas "New York Times Magazine", cena, jaką oferowała Johnson, była - zdaniem właścicieli stoczni - za niska.

Barbara Piasecka-Johnson prowadziła również fundację charytatywną swego imienia, która przyznawała stypendia Polakom studiującym w USA i realizowała inne inwestycje w Polsce.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych