Akredytowani przy Stolicy Apostolskiej dziennikarz Adam Sosnowski i fotoreporter Michał Klag stworzyli opowieść słowem i obrazem, wzbogaconą wypowiedziami wielu wybitnych ludzi, którzy przebywali wówczas w Rzymie. Młodzi autorzy znaleźli się w gronie wybranych, którzy mieli dostęp niemal wszędzie. Mogli na przykład przebywać w Kaplicy Sykstyńskiej prawie do momentu rozpoczęcia konklawe!

Tekst ma formę wzruszającego, pełnego bystrych obserwacji pamiętnika, ubogaconego znakomitymi fotografiami – razem prawie 200 zdjęć! Śledzimy dzień po dniu przebieg ostatnich wydarzeń z udziałem Benedykta XVI, okres sede vacante, przygotowania do konklawe, aż po pierwsze wystąpienia Ojca Świętego Franciszka, w tym Mszę św. inauguracyjną i Niedzielę Palmową – wraz z przemówieniami i homiliami!

W „Pamiętniku konklawe 2013” mamy także pięknie nakreśloną sylwetkę nowego papieża oraz jego zdjęcia także z czasów, gdy był biskupem, a potem metropolitą Buenos Aires. Zobaczymy m.in. jego spotkania z Janem Pawłem II i z Benedyktem XVI.

 

Autorzy tego wspaniałego wydawnictwa dokonali rzeczy niezwykłej: w bardzo profesjonalny sposób opisali ten czas od zapowiedzi odejścia Ojca Świętego Benedykta XVI aż do pierwszych dni pontyfikatu papieża Franciszka – niezwykle profesjonalne zdjęcia.

Co mnie w tej publikacji urzeka – przede wszystkim ton, w jakim została przygotowana, klimat. Nie ma tutaj cienia sensacji, a więc autorzy nie dali się wciągnąć w ten nurt, chociaż byli w tym środowisku i widzieli rozgorączkowany tłum dziennikarzy, który towarzyszył tym ważnym wydarzeniom, tylko bardzo spokojnie, kompetentnie, rzeczowo opisali i pokazali to, czego byli świadkami. Zatem bardzo polecam ten album wszystkim Czytelnikom, myślę, że zapoznanie się z nim, lektura tekstu, ale i zdjęcia, będą (…) nam przypominały o tych pięknych dniach, kiedy Duch Święty dał znowu o sobie znać, pokazał, że to on jest Tym, który kieruje Kościołem. Niech ta myśl towarzyszy nam nie tylko dzisiaj, ale przez cały pontyfikat.

 

Ksiądz Biskup Damian Muskus

 

 

Jestem szczęśliwy, że taka książka się ukazała, że pokazują nam to właśnie młodzi ludzie –a przecież teraz się mówi, że młodzi ludzie odchodzą od wiary, od Kościoła, od dobra, od rodziny. Ta książka mówi wspaniale o tym wszystkich, co się wydarzyło na Placu św. Piotra. (…) Zwróciłem uwagę szczególnie na to zdjęcie, gdzie kard. Bergoglio idzie samotnie przez Plac św. Piotra. Uważam to zdjęcie za absolutnie numer jeden w całym albumie – przecież trzeba było mieć wielkiego nosa, żeby akurat sfotografować tę postać, która niebawem już zostanie ogłoszona Namiestnikiem Chrystusa. (…) Zdjęcie na stronie przytytułowej to też znakomity portret.

Gratuluję wydawnictwu, gratuluję zawsze wspaniałych podpisów, które są tymi najlepszymi komentarzami do zdjęć. Dziękuję serdecznie i gratulacje dla młodych autorów – niech żyje młodzież, która pokazuje to, co Kościół stworzył i jaki jest na progu nowego, moim zdaniem wielkiego, pontyfikatu Franciszka.

Adam Bujak

 

Chciałbym pogratulować autorom, przede wszystkim tego, że podczas swego pobytu tam z Rzymu przekazywali doskonałe korespondencje i że w tym okresie wielkiej próby dyskredytowania obecnego papieża, dawali czytelne wyjaśnienia. To dziennikarstwo, które dziś jest nam tak bardzo potrzebne, tak jak potrzebne są tego typu wydawnictwa, wobec ogromnego ataku na Kościół, na biskupów, na księży proboszczów, instytucje katolickie…

Gratuluję – dobrze, że tu w Krakowie mamy i wydawnictwo, i autorów, i środowisko skupione wokół tychże.

Senator Mieczysław Gil

 

 

Dzięki za tę publikację, niezwykle szybką publikację, bo jest to bardzo ważne wydarzenie – także w tym momencie, w tym okresie. My także, jako ludzie „Solidarności”, to odczuwamy – ten niesamowity atak na wartości religijne, pracownicze, także te zdobycze ostatnich lat. (…) Wybór Franciszka spowodował, że jest „zielone światło” dla pokazywania innego oblicza Kościoła: tego Kościoła skromnego, tego Kościoła skupionego, tego Kościoła docierającego do biednych i potrzebujących. Nam, ludziom „Solidarności”, jest to szczególnie bliskie. (…) Wielka wdzięczność, jak zwykle, dla Białego Kruka, że natychmiast podjął ten temat, natychmiast jest publikacja – to wielka zdobycz naszych czasów i – panie redaktorze – nie zniechęcajmy się!

Przewodniczący małopolskiej „Solidarności” Wojciech Grzeszek