Prodziekan Wydziału Nauk Humanistycznych KUL prof. Zofia Kolbuszewska złożyła rezygnację ze stanowiska. To skutek reakcji na podpisanie przez nią listu w obronie szefowej Teatru Ósmego Dnia w Poznaniu, Ewy Wójciak.

CZYTAJ TAKŻE: Prodziekan z KUL poparła Ewę Wójciak przez pomyłkę? Taką nadzieję mają studenci

Sprawa dotyczy wypowiedzi Wójciak, która po wyborze papieża Franciszka napisała na jednym z portali społecznościowych:

No i wybrali ch..., który donosił wojskowym na lewicujących księży.

Ta wypowiedź spowodowała sprzeciw oraz słuszne oburzenie wielu środowisk. Radni Poznania przyjęli stanowisko, w którym zaapelowali do prezydenta miasta o odwołanie Wójciak ze stanowiska. Teatr Ósmego Dnia jest finansowany przez samorząd.

Kolbuszewska wraz innymi sygnatariuszami podpisała list otwarty do prezydenta Poznania w obronie Wójciak.

CZYTAJ TAKŻE: Ewa Wójciak wulgarnie zelżyła papieża. 200 jej popleczników w imię "wolności" walczy o jej bezkarność. Polecamy listę sygnatariuszy

W oświadczeniu wydanym we wtorek Kolbuszewska wyjaśniła, że jej podpis nie jest wyrazem poparcia wypowiedzi Wójciak.

Nie zgadzam się z wypowiedziami Pani Ewy Wójciak, które naruszają dobre imię Jego Świątobliwości papieża Franciszka. (...) Wstawiłam się za osobą, protestując przeciwko pomysłowi zwolnienia jej z pełnionej funkcji jako administracyjnej karze

- napisała Kolbuszewska.

Podkreśliła, że treść podpisanego listu jest wyrazem jej prywatnej opinii. Oświadczyła, że złożyła rezygnację ze stanowiska prodziekana Wydziału Nauk Humanistycznych KUL.

Władze KUL wyraziły wcześniej głębokie ubolewanie z powodu podpisania przez Kolbuszewską listu do prezydenta Poznania. W oświadczeniu wydanym przez rzeczniczkę KUL w imieniu rektora uczelni wypowiedź Wójciak określono jako "urągającą standardom przyzwoitości".

Zaangażowanie się dr hab. Zofii Kolbuszewskiej, profesora KUL, w sprawę protestu, niezależnie od intencji, z jakich zostało podjęte, rodzi wrażenie braku należnego szacunku pracownika KUL wobec Jego Świątobliwości

- napisano w oświadczeniu.

List otwarty do Kolbuszewskiej w tej sprawie skierowali też studenci z 12 organizacji studenckich działających na KUL. Wyrazili w nim zaniepokojenie obecnością profesor KUL wśród sygnatariuszy listu w obronie Wójciak. Ich zdaniem słowa dyrektorki Teatru Ósmego Dnia są haniebne i "zasługują raczej na potępienie niż obronę".

Czy obrona tak wulgarnej i pozbawionej dozy kultury wypowiedzi pod adresem następcy Wielkiego Polaka, profesora naszej uczelni, Jana Pawła II przystoi osobie z dumą noszącej tytuł profesora KUL?

- napisali studenci.

Rzeczniczka KUL Lidia Jaskuła powiedziała, że rezygnacja Kolbuszewskiej będzie rozpatrywana na posiedzeniu Rady Wydziału Nauk Humanistycznych. Najbliższe posiedzenie tej Rady wyznaczono na 17 kwietnia.

Światowe media wskazywały, że wybór Argentyńczyka kardynała Jorge Bergoglio na nowego papieża ożywia pytania o postawę tamtego Kościoła w czasach dyktatury lat 1976-83. Rzecznik Watykanu Federico Lombardi oświadczył, że zarzuty wobec papieża Franciszka o uwikłanie w związki z dyktaturą wojskową są bezpodstawne. Ks. Lombardi ocenił, że za tymi oskarżeniami stoją "elementy antyklerykalnej lewicy". Przypomniał, że argentyński wymiar sprawiedliwości przesłuchał obecnego papieża w charakterze świadka, ale nigdy nie postawiono mu żadnych zarzutów.

KL,PAP