„Europa zdecydowała zakończyć życie samobójstwem”, uważa prawosławny teolog rosyjski diakon Andriej Kurajew

fot.monasterujkowice.pl
fot.monasterujkowice.pl

Diakon Andriej Kurajew jest bez wątpienia najbardziej wpływowym z żyjących współcześnie teologów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Poniżej publikujemy jego wywiad dla portalu regnum.ru na temat legislacyjnej ofensywy, która doprowadziła w wielu krajach Europy do przyznania parom jednopłciowym przywilejów małżeńskich.

Jak w związku z rozprzestrzenianiem się tzw. małżeństw jednopłciowych w Europie zmieni się instytucja rodziny?


Nas, na szczęście, to nie dotyczy. Jeśli jakaś cywilizacja postanawia zakończyć swe życie samobójstwem, to jej prawo. Tylko nie należy oczekiwać przy tym głośnych oklasków.


A u nas to nie przejdzie?


Mam nadzieję, że nie. Istnieją budzące nadzieję dane o tym, że socjologowie notują spadek tolerancji wobec homoseksualistów w rosyjskim społeczeństwie w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Bardzo mnie to cieszy.


Czy można jednak powiedzieć, że w rosyjskim społeczeństwie istnieje propaganda homoseksualizmu?


Nie prowadzę takich badań, ale przypuszczam, że w wolnym społeczeństwie wszystko jest możliwe. Proszę spojrzeć, jakim atakom podlega teraz Kościół katolicki. Przecież to oczywiste, że jeśli media twierdzą, że papież powinien być reformatorem, to znaczy, że mają na myśli tylko jedno – że papież powinien uznać małżeństwa homoseksualne. A ponieważ do tego nie dojdzie, więc atak na Kościół katolicki w zachodniej prasie będzie trwał nadal. Ci chłopcy tylko nazywają siebie demokratami. W gruncie rzeczy są to ludzie o mentalności na wskroś totalitarnej, których nic nie zatrzyma, dopóki nie zmuszą wszystkich do oklasków.


Możemy tego doczekać się i w Rosji?


Może być różnie. Pokazuje to przykład Mołdawii, gdzie parlament pod naciskiem Unii Europejskiej i w nadziei na integrację z nią, wbrew całkowicie negatywnemu stosunkowi mołdawskiego narodu, przyjął odpowiednią ustawę.


W Europie z czasem wyrośnie pokolenie, które w jakiejś części będzie już wychowane przez homoseksualne pary. Czym będzie się ono odróżniało?


Jest rzeczą oczywistą, co może potwierdzić każdy socjolog i psycholog, że dziecku, które wyrosło w niepełnej rodzinie, trudniej przejść proces socjalizacji i ułożyć sobie własne życie rodzinne. Dlatego że nie miało ono przed oczami całej pełni ról społecznych, nie miało kogo podpatrywać. Nawet jeśli dziewczynka nie miała ojca, trudniej jej będzie stworzyć właściwy obraz choćby własnego męża, ojca swych dzieci. Tym gorzej będzie więc wyglądało to u tych nieszczęsnych dzieci.


То znaczy, że są to rodziny niepełne?
Ja w ogóle nie nazywałbym ich rodzinami.

Tłum. E.L. / regnum.ru

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...