Triumwirat. Ryzyko przebierania się w miejscu publicznym polega na tym, że ktoś może dostrzec nagość przebierańca

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Ryzyko przebierania się w miejscu publicznym polega na tym, że ktoś może dostrzec nagość przebierańca. Wiedzą o tym firmy zmieniające logo licząc na poprawę wyników sprzedaży. Donald Tusk też o tym wie, a mimo to ryzykuje pokazując publicznie nieosłonięte części anatomii. Zrobił to wprowadzając do rządu nowego ministra spraw wewnętrznych i awansując na wicepremiera dotychczasowego ministra finansów.

Obie te nominacje łączy to, że ani nowy szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, ani minister finansów Jacek Rostowski nie mają własnego zaplecza politycznego. Ich stanowiska biorą się z nadania premiera, a zatem umacniają go. Tusk będzie miał teraz więcej do powiedzenia w sprawach polityki wewnętrznej, a zwłaszcza w przygotowywanej reorganizacji służb specjalnych. W zastępstwie odwołanego Jacka Cichockiego pokieruje nią Bartłomiej Sienkiewicz kształtując je na jego modłę i podobieństwo premiera. Drugą wspólną cechą obu nominacji jest ich prewencyjny charakter - Tusk przygotowuje się na wypadek pogłębienia kryzysu w Polsce. Efektem jest utworzenie nowego ośrodka władzy.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych