Olsztyńska Platforma Obywatelska sprzeciwiła się wydaniu przez Radę Miasta oświadczenia upamiętniającego Żołnierzy Wyklętych i rocznicę komunistycznego zabójstwa sądowego dokonanemu na generale Auguście Emilu Fieldorfie.

Szefostwo klubu radnych PO jako pretekst do sprzeciwu wykorzystało niechęć postkomunistów z Rady do upamiętnienia polskich patriotów.

O sprawie napisało olsztyńskie pismo „Debata”.

Dariusz Rudnik, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, nie kryje zaskoczenia takim obrotem sprawy:

Jestem zażenowany i jednocześnie zbulwersowany całą tą sprawą. Mogłoby się wydawać, że takie fakty z przeszłości i upamiętnienia takich osób jak gen. Fieldorfa nie powinny nikogo drażnić. Zwłaszcza, że bardzo podobną treść przyjął sejmik województwa warmińsko-mazurskiego. Tam nie było żadnych problemów.

Według niego olsztyńscy działacze PO ulegli w tej sprawie lewicowej frazeologii.

Zastosowanie argumentu, że „wszyscy muszą zgodnie zagłosować” było tylko taka pałką, pretekstem, który umożliwił niezgodzenie się na wydanie oświadczenia.

Slaw

Oto treść oświadczenia, za którym olsztyńscy postkomuniści i radni PO nie chcieli zagłosować:

W dniu 1 marca 2013 r. przypada święto państwowe Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych a 24 lutego 2013 roku minęła 60 rocznica śmierci jednego z nich, gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila". W związku z tym Rada Miasta Olsztyna składa wyrazy najwyższej czci i hołdu generałowi A.E. Fieldorfowi „Nilowi", żołnierzom oddziałów Armii Krajowej i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość", oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, Narodowych Sił Zbrojnych, Armii Krajowej Obywateli, Ruchu Oporu Armii Krajowej, Konspiracyjnego Wojska Polskiego i innych.

Gen. August Emil Fieldorf „Nil" urodził się w Krakowie w 1885 roku w rodzinie robotniczej. Już w wieku 15 lat wstąpił do patriotycznej organizacji „Strzelec". Jako młody ochotnik Legionów Polskich Piłsudskiego, poszedł walczyć o niepodległość Polski, Po kryzysie przysięgowym działał w tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej w Krakowie. Walczył z sowietami w wojnie 1920 r. Cztery razy odznaczony Krzyżem Walecznych, awansowany do stopni podoficerskich i oficerskich, kawaler srebrnego i złotego orderu Virtuti Militari, zawodowy oficer w II R P, dowódca pułku w kampanii wrześniowej, przedarł się do Francji i wrócił do kraju jako pierwszy emisariusz Rządu i Naczelnego Wodza. Organizator konspiracji wojskowej min. Związku Walki Zbrojnej w Wilnie i Białymstoku, twórca i dowódca „Kedywu"- Dowództwa Dywersji AK, organizującego czynną walkę z Niemcami. Wydał rozkaz likwidacji generała SS w Warszawie Franza Kutschery. Następnie zastępca Komendanta Armii Krajowej - tworzył tajna organizację „Niepodległość" noszącą kryptonim „NIE". Miała ona być przygotowana do działań w momencie okupacji ziem polskich przez Sowietów. Po Powstaniu Warszawskim nie chciał wyjechać z kraju, przypadkowo aresztowany przez NKWD, nierozpoznany 2 lata przebywał w łagrach na Syberii. Po powrocie ukrywał się. Nie wierzył w wybuch III wojny światowej - namówiony przez byłego przełożonego współpracującego z UB, ujawnił się dobrowolnie zwiedziony obietnicą amnestii, mimo to uwięziony, brutalnie przesłuchiwany, torturowany, odmówił współpracy z komunistami, w sfingowanym procesie, oskarżany i skazany na śmierć. Zamordowany 60 lat temu, 24 lutego 1953 w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie. Jego ciała nigdy nie wydano rodzinie, do dziś nie znamy miejsca w którym został pochowany. Wprawdzie wyrok sądu na generała został zmieniony w marcu 1989 r. z postanowieniem „zarzucanej mu zbrodni nie popełnił" a w III RP a on sam został zrehabilitowany, to uczestnicy mordu sądowego na nim, nigdy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności chociaż żyli i niektórzy żyją pobierając wysokie emerytury.

Generał August Emil Fieldrof „Nil" został pośmiertnie odznaczony najwyższym polskim odznaczeniem „Orderem Orła Białego".

„Żołnierze Wyklęci" to żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, którzy w 1944 roku po wkroczeniu Sowietów na ziemie polskie, podjęli nierówną walkę z kolejnym zniewoleniem, tym razem sowieckim. Walczyli z oddziałami NKWD, z rodzimymi funkcjonariuszami UB, Milicji Obywatelskiej, z wojskami Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego o niezależny byt i niepodległość państwa polskiego. Ich czyn zbrojny był dowodem sprzeciwu wobec wprowadzania w naszym kraju komunistycznych porządków, niszczenia polskich elit, wobec wiarołomnej polityki PPR-u i urzędów bezpieczeństwa względem ujawniających się żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego.

„Żołnierzy Wyklętych" i ich rodziny przez cały okres PRL niszczono tak fizycznie jak i moralnie. Przedstawiano jako bandytów, „zaplutych karłów reakcji", „szpiegów i wichrzycieli". Byli torturowani, prześladowani, mordowani, niejednokrotnie pozbawiono ich godnego pochówku. Ostatni żołnierz konspiracji niepodległościowej po 1944 roku Józef Franczak ps. „Lalek" zginął z rąk funkcjonariuszy bezpieczeństwa w październiku 1963 roku. Rodziny „Żołnierzy Wyklętych" pozostawały w rozpracowaniu operacyjnym służb PRL do 1989 roku.

Jako Radni Olsztyna składamy uroczysty hołd „Żołnierzom Wyklętym", szczególnie tym którzy działali, byli więzieni i mordowani w Olsztynie i na terenie Warmii i Mazur. Wszystkim, którzy podjęli nierówną walkę z sowieckim zniewoleniem - tym którzy zginęli i tym, którzy ten straszny czas przeżyli. Składamy również hołd twórcy i dowódcy Kedywu Komendy Głównej AK gen. Augustowi Fieldorfowi ps. „Nil".

Apelujemy do Prezydenta Olsztyna wydanie polecenia udekorowania Miasta flagami państwowymi Rada Miasta Olsztyna, stwierdza, że „Żołnierze Wyklęci" dobrze zasłużyli się Ojczyźnie.