Platforma Obywatelska najwyraźniej czuje na karku oddech Prawa i Sprawiedliwości. Próbuje bowiem kopiować pomysły opozycji. Skoro debaty eksperckie prof. Piotra Glińskiego – mimo niewielkiego zainteresowanie mediów – przyniosły opozycji wzrost notowań sondażowych to i ugrupowanie rządzące próbuje zyskać na takim rozwiązaniu.
Oto bowiem grupa polityków ogłasza powołanie Instytutu Myśli Państwowej, którego głównym zadaniem będzie organizowanie debat i konferencji. Pierwsze zostaną poświęcone problemom Polaków mieszkających na Wschodzie oraz sytuacji demograficznej w kraju. Pomysł - skądinąd interesujący - gdyby nie galeria autorytetów, które postanowiły firmować całą tę inicjatywę. A są to m.in. Roman Giertych, Kazimierz Marcinkiewicz, Stefan Niesiołowski przy wsparciu Michała Kamińskiego i jeszcze kilku mniej lub bardziej bliskich PO "znakomitości".
Jak zapewniają pomysłodawcy do Instytutu mają dołączyć wkrótce kolejne osoby, wśród nich eksperci ekonomiczni. Jego założyciele zapewniają, że nowa inicjatywa nie przekształci się w partię polityczną, będzie klasycznym think tankiem.
Z rozmów PAP z politykami tworzącymi Instytut wynika, że chcą oni organizować spotkania eksperckie i konferencje, a także debaty uniwersyteckie. Zamierzają także publikować analizy polityczne, a także przedstawiać swoje "koncepcje zmian ustawowych."
Na spotkania Instytutu mają być zapraszani, w zależności od tematu, ministrowie.
Będę pomagał w zapraszaniu różnych ludzi, chcę zapraszać ministrów i byłych ministrów, aby na przykład wygłosili wykład, czy wzięli udział w dyskusji
- zapowiedział w rozmowie Stefan Niesiołowski.
Niesiołowski poinformował też, że wśród pierwszych aktywności Instytutu będzie wykład na jednej z uczelni.
Pierwszy wykład będzie prawdopodobnie dotyczył kwestii obywatelstwa i kondycji Polaków na Wschodzie. Także dramatyczna sytuacja demograficzna będzie tematem jednego z pierwszych wykładów. Zaprosimy specjalistów i bez żaru politycznego będziemy dyskutować
- podkreślił.
Niesiołowski zaznaczył, że Instytut będzie także zajmował się sprawami ekonomicznymi.
Mamy kilka zgłoszeń ze środowisk ekonomicznych, które będą z nami współpracować. Nie chcę na razie podawać nazwisk
- podkreślił.
Z kolei senator PO Jan Filip Libicki zapowiada, że jednym z celów Instytutu będzie "opracowywanie różnych koncepcji i przetwarzanie ich na konkretne projekty legislacyjne".
Mam pomysł opracowania rozwiązań prawnych, które ograniczą, w moim przekonaniu zbyt poważne, przywileje związkowe. Chciałbym pracować nad tym w ramach Instytutu
- zaznaczył.
Nieco egzotycznie wyglądający na tym tle poseł Jacek Żalek podkreślił, że przed konsultacjami z pozostałymi założycielami nie chce jeszcze deklarować czym sam się zajmie.
Co do jednego politycy tworzący Instytut są zgodni - twierdzą, że nie jest on zalążkiem nowego ugrupowania.
Nie będzie żadnej partii. Myśmy to w deklaracji przedstawili. Nie jest to pomysł na partie polityczną i na pewno ona się w partię nie przekształci
- zapewniał w sobotę w TVN24 Giertych. Podkreślił, że powołanie Instytutu ma przysłużyć się rozpoczęciu "debaty w sprawach strategicznych dla Polski".
"To nie będzie konkurencja dla Platformy (...). Chcemy, aby w szeroko rozumianym obszarze prawicy wykorzystać zdolności ludzi, którzy służyliby budowie zaplecza intelektualnego dla rządu i państwa
- powiedział Niesiołowski.
Nie mamy żadnych ambicji politycznych. Jestem zadowolony z członkostwa w PO. Dementuję jakiekolwiek polityczne aspekty naszego przedsięwzięcia
- podkreślił Libicki.
O planach powołania Instytutu poinformował Giertych. W deklaracji czytamy, że Instytut to "porozumienie promujące nowe idee dla Polski, analizujące zmiany zachodzące w świecie współczesnym i formułujące konkretne propozycje rozwiązań ustrojowych, społecznych, politycznych i ekonomicznych".
Pod deklaracją podpisała się "grupa inicjatywna Instytutu", czyli - jak czytamy - m.in. Stefan Niesiołowski i Jacek Żalek, b. premier Kazimierz Marcinkiewicz, Jan Filip Libicki, Michał Kamiński (PJN), Jarosław Jagiełło (poseł niezrzeszony), Leszek Moczulski (wieloletni szef KPN) oraz Roman Giertych (wicepremier, minister edukacji w rządach Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza, były szef Ligi Polskich Rodzin).
Instytut ma zainicjować debatę społeczną m.in. na temat: poszerzenia kategorii obywatelstwa o potomków obywateli polskich zza wschodniej granicy, kryzysu strefy euro oraz polityki państwa na rzecz rodzin w kontekście kryzysu demograficznego.
My patrząc – na skład grupy inicjatywnej gotowi jesteśmy podsunąć jeszcze kilka tematów: "Kultura słowa i przestrzeganie dobrych obyczajów a sukces medialny" (wykład Stefana Niesiołowskiego); "Niezłomność i walka z koniunkturalizmem w życiu publicznym" (debata pod przewodnictwem Romana Giertycha"; "Wierność politycznym sztandarom" (garść refleksji Michała Kamińskiego), a także "Wartości chrześcijańskie w życiu konserwatywnego polityka" – (wyznania Kazimierza Marcinkiewicza).
Sukces gwarantowany!
ansa/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/151245-niesiolowski-giertych-kaminski-i-marcinkiewicz-podebatuja-o-problemach-polakow-smiac-sie-czy-bac
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.