Ciasno i gorąco na lewicy. Miller kpi z działań Palikota: To bardzo widowiskowa i bolesna klęska. Ma zerową skuteczność w polityce

Fot. PAP/Paweł Supernak
Fot. PAP/Paweł Supernak

Wydaje się, że czasy wspólnych oświadczeń i happeningów SLD i Ruchu Palikota należą do przeszłości. Na lewicy robi się coraz ciaśniej, czego efekty można zobaczyć w sejmowych działaniach obu partii, jak i wypowiedziach ich liderów. Smaczku dodaje też zapowiedź powrotu Aleksandra Kwaśniewskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Wyborcza": 22 lutego Kwaśniewski ogłosi powrót do polityki

Widowiskową klęską Janusza Palikota nazwał w sobotę w Rzeszowie lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller nieskuteczny wniosek o odwołanie Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu.

To jest klęska Janusza Palikota, bardzo widowiskowa zresztą, bardzo bolesna. Sejm otoczył klub Janusza Palikota swego rodzaju kordonem sanitarnym dlatego, że nikt tego wniosku nie poparł. Nikt z innych klubów nie zdecydował się uznać, że Janusz Palikot ma rację

- powiedział Miller na konferencji prasowej w Rzeszowie.

W jego ocenie, jest to dowód "zerowej skuteczności" Palikota w polityce, a "polityk powinien być skuteczny. - Jeżeli mówi się o swoich pomysłach, ale nie ma żadnych dowodów, żeby wdrożyć je w życie to jest dowód na nieskuteczność".

Janusz Palikot nie jest w stanie odwołać pani Nowickiej, jak nie jest w stanie zdjąć krzyża w Sali sejmowej, jak nie jest w stanie zalegalizować marihuany, a to są zapowiedzi, którymi w części zwerbował poparcie dla swojego pomysłu politycznego w ostatnich wyborach

- ocenił Miller.

Podkreślił, że "mam do czynienia z zerową skutecznością, a także z ośmieszeniem się".

Warto być zabawnym, ale nie warto być śmiesznym

- dodał lider SLD.

Według niego, realną lewicą w Polsce jest SLD, a Ruch Palikota jest "lewicą mianowaną".

Coraz więcej Polaków nie ma wątpliwości kim, czy właściwie czym, jest Ruch Palikota

- zauważył Miller.

Powiedział, że po piątkowym głosowaniu w Sejmie pogratulował Wandzie Nowickiej "zwycięstwa nad panem Januszem Palikotem".

Jednocześnie zauważył, że zdziwiłby się gdyby Nowicka przeszła do innego klubu parlamentarnego.

Wtedy naraziłaby się na kolejne zarzuty i posądzenia o koniunkturalizm. Nie ma powodu, że jeśli utraci miejsce klubie pana Janusza Palikota, żeby przechodziła do jakiegoś innego klubu

– ocenił Miller.

lw, PAP

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych