W 2011 r. w Anglii i Walii na świat przybyło o jedną piątą dzieci więcej niż dekadę wcześniej - podał brytyjski urząd statystyczny (ONS). Jedną z przyczyn baby boomu jest wysoki odsetek urodzeń wśród kobiet, które przyszły na świat poza W. Brytanią.
W 2011 roku urodziło się blisko 353 tys. dziewczynek i prawie 371 tys. chłopców, czyli o 22 proc. więcej dzieci niż w 2001 roku - podał ONS.
W tym czasie odnotowano też wyższą liczbę narodzin w wyniku ciąż mnogich (bliźniąt, trojaczków itd.). Tłumaczy się to rosnącą popularnością metody in vitro, w wyniku której często rodzi się więcej niż jedno dziecko.
ONS zwraca też uwagę, że blisko jedna czwarta (24 proc.) dzieci urodzonych w 2011 roku miała matki, które imigrowały do Wielkiej Brytanii.
Znaczny wzrost liczby urodzeń sprowokował obawy o niewydolność brytyjskiej służby zdrowia i szkolnictwa. Rząd w Londynie uspokaja wprawdzie, że wykwalifikowanych położnych przybywa szybciej niż noworodków, jednak druga kwestia pozostaje otwarta - część ekspertów wyliczyła, że w samej tylko Anglii do 2015 roku trzeba będzie utworzyć co najmniej 450 tys. dodatkowych miejsc w szkołach.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/150468-wielka-brytania-zawdziecza-polkom-baby-boom-na-wyspach-rodzi-sie-o-20-proc-wiecej-dzieci-niz-przed-dekada
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.