Rząd Tuska pozbył się kolejnego pakietu akcji banku PKO BP. Trwa "ordynarna wyprzedaż majątku"

Wikipedia; fot. Adik7swiony
Wikipedia; fot. Adik7swiony

To wygląda na normalne przedsięwzięcie prywatyzacyjne, ale tak naprawdę są to ruchy w odniesieniu do spółek Skarbu Państwa, które często nazywane są skarbami rodowymi; to jest ordynarna wyprzedaż majątku

- przekonywał poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Jak podkreślił, ponad 11 proc. akcji PKO BP zostało "bezpowrotnie sprzedane". Wartość transakcji - jak podało w styczniu Ministerstwo Skarbu Państwa - wyniosła 5,24 mld zł. Około połowę popytu na akcje PKO BP zgłosili polscy inwestorzy, w tym głównie OFE i TFI. Zainteresowanie ofertą zgłosiły też największe instytucje międzynarodowe.

Odnosząc się do tej transakcji, Kuźmiuk zaznaczył, że w ten sposób państwo traci możliwości uzyskiwania dywidendy.

Spółki Skarbu Państwa, o których mówimy - PKO BP, Orlen, PZU, KGHM - to są spółki przynoszące corocznie pokaźną dywidendę. Zmniejszenie udziałów, powoduje też to, że Skarb Państwa rezygnuje z potężnej porcji wpływów dywidendowych z tych spółek. Nie mówimy o prywatyzacji, tylko o ordynarnej wyprzedaży majątku

- mówił.

Wiesław Janczyk podkreślał, że PKO BP "to największy polski dostawca usług finansowych, bank, który ma około 2300 placówek, zatrudnia 27 tys. osób". Tymczasem - jak mówił - "państwo w sposób bardzo nieodpowiedzialny, nieprzemyślany rezygnuje z pakietu większościowego – w lipcu 2012 r. sprzedało 7,5 proc. akcji, a dzisiaj pozostawiło sobie tylko niespełna 32 proc. akcji".

Jesteśmy pełni obaw, sektor bankowy cały czas jest źle traktowany. To są decyzje niekorzystne i nie pozostaną bez skutków - to znaczy Skarb Państwa zostanie wydziedziczony z tej instytucji

- powiedział poseł.

Slaw/ PAP

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...