Astronomiczne zarobki doradców politycznych. Wiek i dorobek - bez znaczenia. Kwalifikacje - nieważne. Liczy się lojalność

fot. PAP/Radek Pietruszka
fot. PAP/Radek Pietruszka

Nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie mogą zarobić absolwenci dowolnej szkoły w gabinetach politycznych ministrów. Wymóg jest jeden – miłość do rządzącej koalicji – informuje Super Express.

Jak ustaliła gazeta w gabinetach politycznych w rządzie PO i PSL w 2012 roku na wynagrodzenia dla niespełna 80 osób, w większości bardzo młodych, wydano prawie 8 mln zł! Średnia pensja wyniosła ponad 8600 zł!

SE zestawia te informacje z wypowiedzą Andrzeja Halickiego z Platformy Obywatelskiej.

Działaczom PO, ich rodzinom i bliskim jest dziś dużo trudniej znaleźć pracę niż ludziom niezwiązanym z polityką. Aktywność polityczna nie tylko nie pomaga, ale wręcz szkodzi, zwłaszcza w szukaniu pracy w instytucjach i firmach państwowych

– żalił się w wywiadzie dla "Plusa Minusa".

Jak wylicza dziennik,działacze obu rządzących partii wraz z rodzinami to ok. pół miliona osób, więc poseł może mieć rację, że znaleźć dobrze płatną państwową pracę dla wszystkich – jest trudno. Ale koalicja robi co może...


Zdaniem politologa Wojciecha Jabłońskiego, gabinety polityczne służą temu, żeby obsadzić w nich ludzi którzy są w danej partii lub są jej bliscy.

Szkoda, ze robi się to kosztem podatnika. Bo te gabinety są zbędne

– uważa Jabłoński. Jak pisze SE praca w nich ogranicza się do trzech słów "przynieś, podaj, pozamiataj". Ale jest to praca za "godziwe" stawki. Super Express podaje zarobki pracowników gabinetów politycznych w poszczególnych resortach. I tak:

w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi średnia pensja w takim gabinecie wynosi 12 670 zł . Zatrudnionych jest 3 pracowników. W MEN odpowiednio 12 650 (dwóch pracowników). Kancelaria Prezesa Rady Ministrów płaci średnio 11 650 (czterech pracowników). W Ministerstwie Nauki - zarobili członków gabinetu to 10 785 (jest ich pięciu), tyle samo w Ministerstwie Finansów gdzie zarabia się 10 679 .

Na tym tle najsłabiej wypada Ministerstwo Transportu , które płaci "zaledwie" 6 156 czterem członkom gabinetu i Ministerstwo Gospodarki, gdzie jego 8 pracowników musi zadowolić się 5 412 złotymi pensji.

Jak podaje SE gabinetu politycznego nie mają jedynie ministrowie skarbu i rozwoju regionalnego.

ansa /SE

Autor

Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...