Gadowski o spółce "Polskie Inwestycje": spółka ta, jak się wydaje, ma być ostatecznym skokiem na przekształcenie majątku publicznego

Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański

Witold Gadowski, dziennikarz śledczy, w rozmowie z portalem Pch24.pl komentuje zmiany w służbach specjalnych, jakie prowadzi rząd. W jego ocenie podporządkowanie służb konkretnym ministrom spowoduje "przede wszystkim większą kontrolę nad dokumentami dotyczącymi przygotowanych operacji gospodarczych".

Rząd nie może sobie pozwolić na to, by jakikolwiek segment służb pozostawał poza kontrolą rządzącego układu

- tłumaczy Gadowski.

Dziennikarz pytany co stoi za zmianami w służbach mówi:

W tej chwili przygotowywane jest utworzenie spółki „Polskie Inwestycje”, co kilka miesięcy temu zapowiedział premier w swoim tzw. drugim expose. Spółka ta, jak się wydaje, ma być ostatecznym skokiem na przekształcenie majątku publicznego. W tej sprawie rząd nie może sobie pozwolić na żaden wyciek informacji, jak to miało miejsce w przypadku afery Amber Gold. Propozycje rządu w sprawie służb specjalnych, o których mówił Pan wcześniej, mają więc na celu dokończenie procesu wasalizacji służb przez układ rządzący.

Gadowski zaznacza, że sprawa afery Amber Gold nie ma żadnego znaczenia dla zmian w służbach. Pokazuje jednak, że służby nie są szczelne.

Rozmówca Pch24.pl pytany, na czym ma polegać skok na majątek, tłumaczy:

Będzie on wyglądał podobnie jak przebiegała operacja Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Idzie o takie skomplikowanie zależności, podległości i kompetencji różnych instytucji, by nawet najtęższy umysł analityczny nie był w stanie rozpracować co od kogo zależy i kiedy nastąpiły przekształcenia. W tym momencie mamy zresztą mniej do sprzedania, niż mieliśmy w czasach operacji z NFI, dlatego działania związane ze spółką „Polskie Inwestycje” skupią się na takich przedsiębiorstwach jak Polska Chemia, Orlen, KGHM.

Gadowski tłumacząc dlaczego Krzysztof Bondaryk ma zostać wiceszefem BBN zaznacza, że były szef ABW ma dużą wiedzę:

Krzysztof Bondaryk musi milczeć. I dlatego trzeba mu stworzyć lukratywne możliwości zarobkowania i nie urazić jego honoru. Tak to postrzegam. Bondaryk, który nie jest znany z jakiegoś zamiłowania do standardów etycznych i demokratycznych, musi zostać odpowiednio kupiony.

Cały wywiad na Pch24.pl

KL

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych