Ponad tonę kutii zjedzono w krótkim czasie na jarmarku we Lwowie

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź

Ponad tonę kutii - tradycyjnej wschodniosłowiańskiej potrawy wigilijnej - przygotowano w poniedziałek na jarmarku bożonarodzeniowym w centrum Lwowa. Z tą słodką potrawą z ziaren pszenicy, maku i miodu uporano się w ciągu godziny; jedli ją mieszkańcy i goście.

Organizatorka imprezy z lwowskiego merostwa Olga Hreniuch powiedziała, że przygotowanie kutii to proces szczególny, niemal mistyczny.

Panuje wierzenie, że im posilniejsza i smaczniejsza jest kutia, tym bogatszy będzie nadchodzący rok. Dlatego też kucharze biorą do jej przygotowania wiele "różności": orzechy, rodzynki, chałwę, miód, by zadowolić każdy smak

- powiedziała przedstawicielka władz.

Wielki kocioł z kutią stanął na placu przed Lwowską Operą. Kucharze za tę potrawę otrzymali dyplom Narodowej Księgi Rekordów.

Na kutię zużyto ponad tonę ziaren pszenicy, 350 litrów utartego maku, 70 litrów miodu i 25 kg rodzynek.

W poniedziałek przypada święto Bożego Narodzenia wyznawców prawosławia.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych