Na zdjęciu: Tej pożyczki rozpisanej i zaciągniętej u patriotycznej części społeczeństwa przez Rząd Narodowy w październiku 1863 roku Polska oczywiście nie spłaciła. Nie mogła. Ale dlaczego dziś Sejm Rzeczpospolitej nie jest w stanie wykonać nawet gestu pamięci?

Jak Państwo wiedzą, bo relacjonowaliśmy to na naszym portalu uważnie, ze świadomością wagi sprawy, Sejm odmówił uczczenia 150. rocznicy Powstania Styczniowego, rok 2013 nie będzie także Rokiem Powstania Styczniowego. Decyzja ta jest niezrozumiała, zasmuca. Zawiera też w sobie niezwykle silny przekaz co jest dla dzisiejszej władzy ważne, gdzie lokuje ona swoje korzenie, czego się boi, gdzie są źródła jej mocy i strachów. I co najbardziej smutne - jak wiele jest w stanie oddać za święty spokój. Jest on ważniejszy niż wszystkie świętości.

Tym mocniej jednak społeczeństwo obywatelskie musi włączyć się w obchody rocznicy Powstania Styczniowego. W miarę możliwości zrobi to i nasza redakcja, uczynią nasi autorzy, tak na portalu wPolityce.pl jak w tygodniku "w Sieci".

W uruchamianym wkrótce na portalu wPolityce.pl dziale "Bohaterom 1863 roku" będziemy drukowali w nadchodzącym roku fragmenty książek, wspomnień i specjalnie przygotowane materiały związane z tą piękną rocznicą zrywu, który choć tragiczny, sprawił iż pochodnia polskości nie zgasła. Wszak z tamtego ducha roku 1863, z kultu bohaterów narodził się Józef Piłsudski a wraz z nim odrodzona II Rzeczpospolita. Pamięć o nich przewija się w każdym niemal materiale historyczno-publicystycznym wydanym przed wojną. Ostatni żyjący weterani zrywu 1863 doczekali godziny chwały.

I dziś pamięć i hołd tym bohaterom jest naszym obowiązkiem ale i potrzebą duszy. Przy takiej władzy sami musimy zorganizować obchody, musimy ustanowić obywatelski Rok Powstania Styczniowego.

Poniżej obraz Jacka Malczewskiego "Śmierć na etapie". Sam Malczewski nie doświadczył Sybiru, ale scena z wnętrza baraku pełnego popowstaniowych zesłańców, gdzieś w rosyjskich śniegach, sprawia wrażenie wręcz reporterskiej. Jeden z towarzyszy tragicznej wędrówki właśnie zmarł. Pozostali w ciszy i napięciu z trudem powstrzymują gniew.

Plik:Smierc na etapie.jpg

Niestety, decyzją Platformy Obywatelskiej żaden z nich nie zasłużył na uczczenie przez Sejm w 150-lecie Powstania Styczniowego. I gdyby były jeszcze ku temu jakieś ważne powody, jakaś inna ważna rocznica... Nie. Za patronów roku 2013 wybrano Juliana Tuwima, Witolda Lutosławskiego i Jana Czochralskiego. Niczego tym postaciom nie ujmując, stała się rzecz przejmująco smutna.