Paweł Burdzy z Nowego Jorku: Strzelał, żeby zabić jak najwięcej dzieci… "Najpierw zastrzelił ojca, potem pojechał do szkoły, gdzie zabił matkę"

fot. PAP / EPA
fot. PAP / EPA

Co najmniej 26 osób, w tym osiemnaścioro dzieci w wieku 4-10 lat zginęło w strzelaninie w szkole podstawowej w Newtown w stanie Connecticut. Napastnik nie żyje.

Według wstępnych ustaleń napastnikiem był 24-letni Ryan Lanza. Najpierw zastrzelił ojca, potem pojechał do szkoły, gdzie zabił matkę, która była nauczycielką. Następnie rozpoczął masakrę. Według świadków napastnik po wizycie w gabinecie dyrektora szkoły, chodził od klasy do klasy strzelając do dzieci w wieku 4-10 lat. Podobno szczególnie upodobał sobie dzieci z klasy, której nauczycielką była jego matka.

Napastnik miał oddać przed śmiercią nawet sto strzałów. Popełnił samobójstwo. Przy zwłokach znaleziono dwa półautomatyczne pistolety – sig i glock. Pojawiły się informacje, że napastników mogło być dwóch – policjanci aresztowali w krzakach pod szkołą młodszego brata Lanzy. Nie jest jasne czy był zamieszany w zbrodnię.

Stacje telewizyjne pokazują szkołę otoczoną policyjnymi radiowozami i karetkami pogotowia. Widać też rodziców zabierających stamtąd zapłakane dzieci, a także policjanta wynoszącego dziecko, najprawdopodobniej ranne.

Nie ma słów by wyrazić to co się stało i co teraz czuje

– powiedział Richard Wilford jeden z rodziców, którego dziecko chodzi do szkoły w Newtown.

To coś strasznego kiedy wie się, że twoje dziecko jest w miejscu gdzie doszło do tak straszliwego dowiedzieć się czy jest bezpieczne i nie możesz zrobić nic by mu pomóc

– dodał Wilford.

 

Piątkowa strzelanina w szkole podstawowej w Newtown, to jedna z najkrwawszych w historii Stanów Zjednoczonych na terenie placówek edukacyjnych. Najtragiczniejsza była strzelanina na kampusie Virginia Tech w stanie Wirginia. Zabójca – jeden ze studentów ostatniego roku – w dwóch atakach przeprowadzonych w budynkach uniwersyteckich – śmiertelnie postrzelił 32 osoby, raniąc 17 i sam odebrał sobie życie.

Inną tragiczną masakrą jest ta w Columbine Highschool w Columbine, Kolorado, gdzie dwóch młodych ludzi: Eric Harris i Dylan Klebold otworzyło ogień w szkole zabijając 12 uczniów i nauczycieli, raniąc 24 osoby oraz odbierając sobie potem życie.

 

Paweł Burdzy z Nowego Jorku

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych