Młodzież spontanicznie dyskutuje z prezydentem o stanie wojennym. "Dostałem pytanie, miałem je zadać, to zadałem"

Fot. wPolityce.pl/TVP Info
Fot. wPolityce.pl/TVP Info

Interesujące informacje przyniosła relacja TVP Info o sposobie, w jaki rocznicę stanu wojennego uczcił prezydent Bronisław Komorowski.

W podróż w czasie wybrał się również prezydent. To tu, w areszcie na Białołęce Bronisław Komorowski był internowany. O historii opowiadał młodzieży. A młodzież zadawała pytania

- słyszymy głos narratora, a na ekranie wyświetla się dyskusja prezydenta z młodymi Polakami.

Przedstawiciel młodzieży zadaje pytanie:

Czy sądzi pan, że polskie doświadczenia z lat 80. mogą zainspirować białoruską opozycję?

- pyta rezolutnie młodzieniec.

Dziennikarz wyjaśnia jednak, że dyskusja była "nie do końca spontaniczna". Po czym wypowiada się ów młody człowiek, który przyznaje:

Dostałem pytanie, miałem je zadać, to zadałem

- wyjaśnia.

Przyznajemy, dość specyficzna forma organizacji debaty. Z góry znane pytania - tak, by prezydent nie poczuł się zakłopotany, by nie padło niewygodne pytanie, by nic nie zakłóciło gospodarskiej wizyty Bronisława Komorowskiego. Trochę przypomina to "dyskusje" z telewizyjnymi widzami, które organizuje prezydent Putin. Wzorców ze Wschodu w polskiej polityce jest ostatnio coraz więcej.

lw, TVP Info

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...