Urwanie głowy mają we wszystkich mętnych redakcjach. W czasie posiedzenia komisji sprawiedliwości stało się bowiem coś strasznego. Najpierw prokuratorzy potwierdzili, że wykorzystywane przez nich urządzenia wykryły na tupolewie trotyl (czym zaprzeczyli swoim opowieściom sprzed kilku tygodni i potwierdzili informacje zawarte w artykule Cezarego Gmyza, po którym został wyrzucony z pracy), a później producent tych urządzeń nie pozostawił wątpliwości: ten sprzęt się nie myli.

Co zrobić, by ten przekaz zneutralizować? Najlepiej posłużyć się manipulacją graniczącą z kłamstwem. Jak TVN24, które obnażył nasz Czytelnik, a które powyżej widać jak na dłoni.

Dziękujemy Panu Janowi za maila.

Co dokładnie powiedział w Sejmie Jan Bokszczanin, mogą Państwo dowiedzieć się z portalu wPolityce.pl.

Opublikowaliśmy całe wystąpienie producenta MO2M.

mtp