Pierwszy numer dwutygodnika osobistych opinii „wSieci” ukazał się 26 listopada.


To pionierski na polskim rynku medialnym projekt prasowy. Zakłada bowiem publikowanie wybranych i przygotowanych przez profesjonalny zespół redakcyjny materiałów z zasobów polskiego Internetu. Dzięki naszemu dwutygodnikowi czytelnicy otrzymują co dwa tygodnie dawkę najistotniejszych treści, które pojawiały się w sieci, które rozgrzewają emocje odbiorców mediów i dają kompetencje do wzięcia udziału w dyskusjach na najważniejsze dla obywateli tematy. Dwutygodnik „wSieci” adresujemy przede wszystkim do tych osób, które szukają treści uporządkowanych i opracowanych przez rzetelny i wiarygodny zespół redakcyjny oraz do czytelników, którzy na co dzień nie używają komputera do poszukiwania obiektywnych informacji.

W pierwszym numerze polecamy ekskluzywny wywiad z Martą Kaczyńską. Córka śp. Prezydenta RP mówi Jackowi Karnowskiemu o trudzie dochodzenia do prawdy, o nieustającej konsekwencji w ustaleniu, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku. „Na pewno nie będzie tak, że z dnia na dzień miliony ludzi powiedzą - no tak, dłużej nie można tych kłamstw tolerować. Dochodzenie do prawdy to proces długotrwały” - mówi w specjalnym wywiadzie dla „wSieci” wywiadzie Marta Kaczyńska. I dodaje: „Cała wiedza, jaką mamy, prowadzi do logicznego wniosku, że pasażerów tupolewa po prostu zabito, że doszło do dwóch wybuchów i to spowodowało tragedię”.

W numerze także szczegóły medialnej operacji, która celem było uderzenie w dobre imię córki śp. Prezydenta. Podajemy szczegółowe kalendarium, a sprawę analizuje od strony technik manipulacyjnych Jerzy Jachowicz.

Także tylko “wSieci” - ważny artykuł Cezarego Gmyza, w którym zwolniony z „Rzeczpospolitej” dziennikarz odnosi się do zarzutów, stawianych mu w ostatnich tygodniach, a także do medialnej nagonki rozpętanej po publikacji „Trotyl na wraku tupolewa”. Gmyz pisze niezwykle konkretnie - analizując krok po kroku zarzuty stawiane przez dziennikarzy i naukowców.

Dwutygodnik wraca też na chwilę do innej medialnej „afery” - próby przerobienia zabawy otrzęsinowej w salezjańskim gimnazjum w Lubinie w skandal obyczajowy. Marzena Nykiel pisze wprost  - „Ślepa, antypedofilska krucjata medialna odarła gimnazjalistów z prawa do godnego i czystego dorastania”.

Polecamy także analizę Marka Pyzy, jednego z najlepszych dziennikarzy zajmujących się tragedią smoleńską. Dziennikarz przygotował dla “wSieci” własnych ranking 10 “wrzutek” dziennikarskich, które miały nas oddalić od prawdy, a które, co już wiemy, były kłamstwem.

Poza publicystyką społeczno-polityczną, znalazło się w dwutygodniku miejsce także na recenzje „Hobbita” i najnowszej opowieści o agencie 007. Teksty publicystyczne uzupełniają komentarze i felietony - m. in.  Jadwigi Staniszkis, Piotra Zaremby, Michała Karnowskiego, Witolda Gadowskiego, Bronisława Wildsteina, Piotra Semki, Krzysztofa Czabańskiego, Krzysztofa Ziemca, a także - specjalnie dla nas - Małgorzaty Kożuchowskiej.

Także na łamach “wSieci” dwoje felietonistów - laureatów konkursu ku pamięci śp. Macieja Rybińskiego o “Złotą Rybę”. Dorota Łosiewicz prezentuje ironiczny “Polityczny MiszMasz”, a Łukasz Warzecha - niepolityczne “Wycinki Warzechy”.

Zawartość 56 stron sprawia, że jest co czytać - choćby przez dwa tygodnie.

Dwutygodnik „wSieci” kolportowany jest w całym kraju w cenie 2,90 zł. Wydawcą jest spółka Fratria, a redaktorem naczelnym Jacek Karnowski, współtwórca sukcesu portalu wPolityce.pl.

Debiutowi dwutygodnika towarzyszy kampania informacyjno-promocyjna przygotowana przez spółkę Apella.  Dwutygodnik ma już profil na facebooku oraz stronę internetową (www.gazetawsieci.pl), na której można zamówić prenumeratę. Zapraszamy do lektury, czekamy na opinie. Kolejny numer już 10 grudnia.

Jacek Karnowski tak mówi o nowym projekcie:

Tak jak na portalu wPolityce.pl będziemy pilnowali polskich spraw i narodowych tradycji. Ale bez napuszenia, często z humorem. Poza tym duży nacisk kładziemy na po prostu ciekawe historie do czytania. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a najwięcej - ludzie, którzy lubią poznawać nowe fakty i czytać nie przegadane, wyraziste opinie.

Z nikim nie będziemy się ścigać. Jak mawiał Adam Małysz staramy się zawsze skoczyć jak najdalej, wykonać swoją pracę jak najlepiej, bez oglądania się na innych. Takiego projektu - dwutygodnika opartego o portale internetowe - nie było na rynku, kiedy analizowaliśmy go przed sześcioma miesiącami i nie ma do dziś, trudno więc mówić o konkurowaniu z kimkolwiek. Liczymy na czytelników, mamy nadzieję, że nas zaakceptują, także jako dodatkowy tytuł, obok tych, które już istnieją i słusznie cieszą się uznaniem. Wszystkim kolegom z innych redakcji, tak gazet jak i portali, życzymy jak najlepiej. Zresztą, wiele osób z różnych środowisk zaprosiliśmy do tego projektu, zaprosimy też kolejne.

Debiutowi "wSieci" na rynku towarzyszy kampania reklamowa - telewizyjna, radiowa, internetowa i billboardowa.