Bruksela 28.11.2012

Pełna sala na projekcji "Historii Kowalskich" w PE!

"Na projekcji tego ważnego filmu zgromadziliśmy ponad 100-osobową międzynarodową publiczność. Byli przedstawiciele Komisji Europejskiej, Rady, Parlamentu, korpusu dyplomatycznego i organizacji żydowskich. Jeszcze w tym tygodniu film na DVD trafi pod wszystkie najważniejsze adresy w Brukseli" - mówił po projekcji "Historii Kowalskich" jej organizator Konrad Szymański z PiS.

W Parlamencie Europejskim miała miejsce projekcja filmu "Historia Kowalskich" autorstwa Arkadiusza Gołębiewskiego i Macieja Pawlickiego. Projekcja jest współorganizowana przez delegację Prawa i Sprawiedliwości w Grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Wydarzenie jest objęte patronatem Grupy Pojednanie Europejskich Historii (Reconciliation of European Histories Group) i jej przewodniczącej, pani Sandry Kalniete Poseł do PE. 6 grudnia 2012 minie 70 lat od tragicznych wydarzeń ukazanych w filmie.

Przed projekcją głos zabrali organizatorzy i twórcy filmu.

Łotewska posłanka Sandra Kalniete, przewodniczącą parlamentarnej grupy "Pojednanie Europejskiej Historii", która patronowała projekcji powiedziała: "Bardzo cenię każdy film czy dokument poświęcony tym tragicznym kartom historii Europy Wschodniej. Musimy uczyć się tego jak działały systemy totalitarne, by móc rozpoznać ich cechy w czasach współczesnych. Pamiętajmy, że tragiczne wydarzenia w Srebrenicy miały miejsce tylko 17 lat temu".

"Tysiące i miliony Polaków ryzykowało swe życie, by uratować swych żydowskich sąsiadów, kolegów, czy też anonimowych uciekinierów. Oczywiście, nie wszyscy... Ten film jest właśnie o jednej z takich odważnych i szlachetnych rodzin oraz o jej tragicznym losie. Jestem pewien, że każdy, kto obejrzy ten film zrozumie dlaczego, jako Polacy, sprzeciwiamy się, czasem gwałtownie, wobec tych nieodpowiedzialnych i bezmyślnych sformułowań o "polskich obozach koncentracyjnych" - mówił poseł PiS do PE Konrad Szymański otwierając projekcję.

Maciej Pawlicki, reżyser filmu zwrócił uwagę, że "to prawdziwa historia - opowiedziana przez aktorów, ale przede wszystkim przez naocznych świadków - o tym, co się stało w polskiej wiosce dokładnie 70 lat temu, historia polskich chłopów, którzy narażali życie swoich dzieci aby ocalić sąsiadów, polskich Żydów, skazanych na śmierć w operacji Reinherd- Endlosung der Judenfrage (ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej). Jest to także historia nieopowiedziana, ponieważ z jakichś powodów ten temat był i jest wciąż ostrożnie omijany przez producentów filmowych, media i liderów opinii."

"Odkrywanie prawdy o Polakach,  którzy zginęli za ratowanie swych sasiadow-Żydów to proces złożony. Niemieccy żandarmi mordowali często całe rodziny, nie pozwalając na katolicki pochówek, a majątek grabili lub niszczyli, tym samym zacierając ślady. Przez 5 lat z kamerą dokumentowałem te historie i widzę, że niestety odchodzą ostatni świadkowie tamtych wydarzeń. Ważne, by jak najwięcej świadectw udokumentować i pokazać światu. Jesteśmy im to winni" - mówił współreżyser filmu Arkadiusz Gołębiewski.

W projekcji "Historii Kowalskich" wzięło udział ponad 100 osób ze wszystkich instytucji europejskich, w tym Komisji, Rady i Parlamentu, Ambasadorowie Ukrainy i Estonii oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego USA, Kanady, Bułgarii, Gruzji i Polski.

Ponad 1000 egzemplarzy filmu w międzynarodowej wersji DVD trafi wkrótce do wszystkich posłów do Parlamentu Europejskiego, wszystkich Komisarzy, w tym do Przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Barroso, Przewodniczącego Rady Hermana van Rompuya oraz wszystkich ambasad w Brukseli.

"Historia Kowalskich" to fabularna rekonstrukcja stosunków polsko - żydowskich odnośnie tragicznych wydarzeń z dnia 6 grudnia 1942 r. z miasteczka Ciepielów koło Radomia. Film został uzupełniony relacjami naocznych świadków. Film jest oparty na faktycznej historii polskiej rodziny, która ukrywała swoich żydowskich sąsiadów w czasie II wojny światowej. O świcie 6 grudnia oddział niemieckich żołnierzy otoczył rodzinny dom Kowalskich, jak również pobliskie domy rodzin podejrzewanych o udzielanie pomocy Żydom: Obuchiewiczów, Kosiorów i Skoczylasów. Jest jedną z nielicznych produkcji opowiadających o Polakach, którzy zginęli za ratowanie Żydów.

Dramatyczna rekonstrukcja życia w Ciepielowie, mieście niedaleko Radomia, ze szczególnym uwzględnieniem relacji między Polakami i Żydami, osiąga punkt kulminacyjny w tragicznych wydarzeniach z dnia 6 grudnia 1942, których 70-tą rocznicę obchodzimy w tym roku. Film zawiera wywiady z naocznymi świadkami życia na wsi przed wojną i podczas okupacji niemieckiej.

Poniżej pełna treść wystąpienia Konrada Szymańskiego:

II wojna światowa była czasem krańcowego okrucieństwa dla milionów Europejczyków. Sowiecki i niemiecki terror w okupowanej Polsce prowadził do anihilacji całych narodów, w tym Polaków. Jednym z najbardziej okrutnych doświadczeń był niemiecki plan "ostatecznego rozwiązania" - rozwijające się wysiłki, by zgładzić całą populację Żydów w Europie.

By zatrzymać opór ludności cywilnej wobec tych barbarzyńskich planów, Niemcy wprowadzili prawo, nieznane nigdzie indziej w Europie, najostrzejsze w całej okupowanej Europie. W okupowanej Polsce, wszyscy mieszkańcy domu, gdzie znaleziono ukrywającego się Żyda byli karani śmiercią. Śmierć była karą za jakąkolwiek pomoc Żydowi, włączając w to podanie chleba lub wody.

Mimo tego, wciąż tysiące i miliony Polaków ryzykowało swe życie, by uratować swych żydowskich sąsiadów, kolegów, czy też anonimowych uciekinierów. Oczywiście, nie wszyscy...

Ten film jest właśnie o jednej z takich odważnych i szlachetnych rodzin oraz o jej tragicznym losie.

Jestem pewien, że każdy, kto obejrzy ten film zrozumie dlaczego, jako Polacy, sprzeciwiamy się, czasem gwałtownie, wobec tych nieodpowiedzialnych i bezmyślnych sformułowań o "polskich obozach koncentracyjnych".

Mam również nadzieję, że przyłączycie się do naszych wysiłków przywracania prawdy o historii okupowanej Polski i żydowskim losie w naszej części Europy.

 

Za: komunikat biura Konrada Szymańskiego

CZYTAJ TAKŻE: Konrad Szymański dla Stefczyk.info: "Historię Kowalskich" powinno się pokazać wszędzie, gdzie to możliwe. To jest rodzaj szczepionki na "Pokłosie"