Bezkarność rozzuchwala. Dumni z pracy w SB, dziś są „twarzami” firm. Żądają coraz wyższych odszkodowań od Skarbu Państwa

W samym Toruniu funkcjonariusze SB domagają się od państwa blisko 500 tys. zł. Toruńska „Gazeta Wyborcza” pisze o roszczeniach osób, które poniosły kary za przedawnione zbrodnie komunistyczne. Jeden z esbeków chce 300 tys. zł odszkodowania i 20 tys. zł zadośćuczynienia.

Pierwszy był Mieczysław K., wobec którego sąd orzekł, iż komornik niesłusznie ściągnął mu z emerytury 2,5 tys. zł grzywny. Była to kara, jaką dostał za znęcanie się nad opozycjonistami w połowie lat 80.

Sąd powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego, według której zbrodnie komunistyczne przedawniły się, zanim IPN postawił esbekom zarzuty. Z tego punktu widzenia sprawy procesy nie powinny być wszczynane.

Pracownicy aparatu terroru zaczynają więc domagać się odszkodowań i zadośćuczynień.  Pierwszym był Mieczysław K. Teraz już trzech kolejnych: Witold P., Bronisław S. i Bogdan B. Ten ostatni postanowił wyjątkowo wykorzystać Skarb Państwa. W 2007 r. dostał rok więzienia w zawieszeniu i niespełna 1,3 tys. zł kar finansowych za prześladowanie drukarzy Toruńskiego Informatora Solidarności.

Teraz, po anulowaniu wyroku, żąda od państwa 320 tys. zł!

Najlepsze jest jednak, jak to uzasadnia:

Trudno ocenić bezmiar szkód wyrządzonych mi przez tę na zimno zaplanowaną eksterminację, prowadzoną wobec mnie przez IPN.

Zaplanowana eksterminacja! Dalej jest jeszcze bardziej groteskowo. Wskazuje, że przez IPN stracił "eksponowane stanowisko" w firmie, której był "twarzą", przez co obniżył się poziom jego życia.

Inny z SB-ków, Bronisław S. żąda 40 tys. zł. Podczas swojego procesu wyznał, że "jest dumny z pracy w SB". Pozwał też zmarłego niedawno byłego opozycjonistę Wacława Kuropatwę – który do końca życia dokumentował i upubliczniał winy esbecji – za to, że ten nazywał go "SB-manem".

Te przypadki mogą stanowić tylko początek kuli śnieżnej, pełnej odrażających postaci, z diabelnym chichotem podnoszących głowy.

III RP znów pozwala oprawcom śmiać się w twarz swoim ofiarom i grać zacnych obywateli poszkodowanych przez system.

 

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...