Rektor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy prof. Janusz Ostoja-Zagórski usunął krzyże z sali senatu uczelni oraz ze swojego gabinetu. Decyzja podjęta kilka dni temu wzbudza wiele kontrowersji.
To próba narzucenia światopoglądu laickiego
- ocenił poseł PiS Bartosz Kownacki. Rzecznik uczelni oświadczył tymczasem, że wspólnym symbolem jest godło państwa a krzyż może być odzwierciedleniem poglądów tylko części studentów.
W liście otwartym do rektora uczelni poseł Poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartosz Kownacki podkreślił, że decyzja o usunięciu krzyży "całkowicie abstrahuje od stanowiska Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał w zeszłym roku, że wieszanie krzyży w szkołach nie stanowi naruszenia prawa do wolności ani nie jest elementem indoktrynacji”.
Poseł dodał, że „wiszący na ścianie krzyż nikogo nie zmusza do wiary w Boga i z całą pewnością nie przeszkadza nikomu w ujawnianiu własnych przekonań".
Jest symbolem historycznego i kulturowego rozwoju naszego państwa, a co za tym idzie narodowej tożsamości, ale także wyrazem systemu wartości opartego na wolności, równości i godności ludzkiej oraz uniwersalnym znakiem szacunku dla wszystkich ludzi, niezależnie od wyznawanych przez nich poglądów.
Decyzję rektora poseł określił mianem „metody siłowej”. „Czy nie zostały w ten sposób narzucone społeczności uniwersyteckiej Pańskie przekonania? W moim odczuciu, zdejmowanie krzyża jest przejawem nietolerancji i narzucania światopoglądu laickiego. Szczególnie przykre jest, że dzieje się to w ojczyźnie bł. Jana Pawła II i w mieście, którego jest On obywatelem honorowym” – podkreślił.
List w tej samej sprawie wystosowała również posłanka Prawa i Sprawiedliwości z Torunia Anna Sobecka.
Argumentując usunięcie krzyży błędną interpretacją świeckości przestrzeni publicznej, podjął Pan działania antyklerykalne, które nie tylko uderzają w liczną grupę ludzi wierzących, ale wystąpił również przeciwko art. 25. pkt 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
- napisała posłanka.
Sobecka dodała, że „źródłem zasad zawartych w uroczystej preambule do naszej Konstytucji jest kultura zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie narodu i w wartościach ogólnoludzkich, które w naszym kraju wyraża właśnie krzyż”.
Wypowiedź, uzasadniającą decyzję rektora, wydał rzecznik prasowy uczelni Piotr Kwiatkowski. Podkreślił, że bydgoski Uniwersytet jest państwową uczelnią świecką.
Godło państwowe jest dla wszystkich wspólnym symbolem. Wszyscy też jesteśmy reprezentantami tego symbolu. Godło państwowe jest zatem tym znakiem, który łączy i jest eksponowany w polskiej uczelni, która – jako państwowa – reprezentuje państwo. Uniwersytet to miejsce wielokulturowe. Konkretny krzyż może być odzwierciedleniem poglądów tylko części studentów, pracowników i gości. Inna część może przecież mieć poglądy związane z innym kształtem krzyża. Godło państwowe jest tym symbolem, który dla wszystkich powinien być wspólny. Stąd decyzja o zawieszeniu godła państwowego na państwowej uczelni świeckiej
– napisał Kwiatkowski.
Janusz Ostoja-Zagórski jest profesorem zwyczajnym nauk humanistycznych. Urodził się w Krakowie, jest absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Doktoryzował i habilitował się w Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Stanowisko rektora UKW w Bydgoszczy objął w 2012 roku.
Argumenty używane przez zwolenników zdejmowania krzyża zostały jednoznacznie podważone w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu w 2010 roku
- przypomina dr Sylwester Warzyński, rzecznik diecezji bydgoskiej. W ten sposób skomentował dla KAI decyzję rektora Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego (UKW) w Bydgoszczy prof. Janusza Ostoi-Zagórskiego, który nakazał zdjęcie krzyży w swoim gabinecie oraz w sali senatu uczelni.
Ks. Warzyński powiedział, że decyzja ta jest zupełnie niezrozumiała.
Przypomnę, że argumenty używane przez zwolenników zdejmowania krzyża, chcących uczynić przestrzeń publiczną swego rodzaju pustynią, zostały jednoznacznie podważone w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu w 2010 roku
– podkreślił. Przypomniał też, że Trybunał wydał wówczas przychylny werdykt w sprawie obecności krzyża w miejscu publicznym, jakim jest szkoła.
Warto przypominać użytą wtedy argumentację nowojorskiego prawnika prof. Josepha Weilera, zresztą praktykującego Żyda, która nie pozostawia złudzeń: świeckość wcale nie jest bardziej neutralna niż światopogląd religijny, a Europa – czy jesteśmy tego świadomi, czy też nie – nie byłaby Europą bez chrześcijaństwa
- podkreśla ks. Warzyński.
Rzecznik diecezji bydgoskiej zwraca też uwagę, że europejska tradycja, tożsamość i kultura jest nie do zrozumienia bez chrześcijaństwa.
Nie da się zmienić naszej historii. Wszelkiego rodzaju redukcje, jej reinterpretacje zakłamują ją, zubażają. Podobnie jak ideę uniwersytetu zubaża próba pozbawiania go sfery ducha, odniesienia do Absolutu
– zaznacza ks. dr Warzyński.
KAI
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/145015-szok-w-bydgoszczy-rektor-uniwersytetu-spelnia-zadania-skrajnej-lewicy-i-usuwa-krzyze-z-sali-senatu-oraz-ze-swojego-gabinetu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.