Monika Olejnik na jednym z portali internetowych skomentowała doniesienia związane z przygotowaniem zamachu na Sejm, prezydenta i premiera. Na swoim profilu pisze:

Może zamachowiec z Krakowa otrzeźwi wszystkich polityków i dziennikarzy, którzy idą za rączkę z nacjonalistami. Może przestaną zapraszać do telewizji publicznej ONR-owców. Szukaliście zamachu - to macie.

Dziennikarka jasno dała do zrozumienia, jakie środowisko polityczne ponosi odpowiedzialność za działalność mężczyzny z Krakowa.

Zapewne niedługo znów usłyszymy, że najwyższy czas rozprawić się z polską prawicą, która jest zagrożeniem dla demokracji.

Czy rozdmuchana do zaskakujących rozmiarów sprawa niedoszłego ataku na polityków zostanie wykorzystana do rozprawy z patriotycznymi środowiskami w Polsce?

Jeśli władza będzie szykowała następny krok w walce z "nacjonalistami", zapewne dowiemy się tego również od znanej tropicielki "zagrożeń dla demokracji".

KL