Wyborcza atakuje „Egzorcystę”. wNas.pl przypomina przerażające nagrania z egzorcyzmów

Wczoraj w wywiadzie dla wNas.pl Grzegorz Górny, współpracownik miesięcznika „Egzorcysta”, mówił, że znamienny jest wysyp pewnych treści po ukazaniu się pisma na rynku.

Niedawno pojawił się na naszym rynku miesięcznik „Egzorcysta”. Wysyp satanistycznych treści po jego premierze i reakcja wielu środowisk na jego obecność jest znamienna. Od jakiegoś czasu mamy do czynienia z bagatelizowaniem, a wręcz oswajaniem zagrożeń duchowych. Dotyczy to również satanizmu, czego wyrazem było zaproszenie Nergala do telewizji publicznej. To było przełamanie tabu w społeczeństwie. Po pojawieniu się na rynku miesięcznika „Egzorcysta”, i po wielu działaniach chrześcijan, mamy do czynienia z kontrakcją. Z punktu widzenia wiary jest to korzystne, bo powoduje, że jesteśmy albo zimni, albo gorący. Nie jesteśmy letni, co jest dla wiary najgorsze.

Nie trzeba było długo czekać by atak przeprowadziła „Gazeta Wyborcza”. Pismo pobłogosławił abp Wacław Depo, za co został upomniany przez „Wyborczą”. Co pismu zarzuca „postępowa” gazeta?

Miesięcznik "Egzorcysta" to mieszanka erotyki, horroru, demonologii i problemów kapłaństwa.

pisze Paweł Wroński i wyrywa z kontekstu zdania z jednego z tekstów dotyczących problemów kobiety po wizycie u wróżki. Wroński wyśmiewa problemy duchowe coraz większej liczby ludzi, robiąc infantylne „przytyki” autorom pisma.

Ja mam tylko pytanie: czy ksiądz biskup czasem czyta to, co błogosławi? Czy te brednie to obecna prawda Kościoła?

pisze w końcu w dziecinny sposób publicysta „GW”. Czy warto polemizować z „argumentem” Wrońskiego? Nie. Nie ma on zielonego pojęcia o czym pisze. Jego polemika jest na poziomie stwierdzenia radzieckiego kosmonauty, który powiedział, że nie ma Boga, bo go nie widział w kosmosie. Fakty pokazują jednak, że takie przedsięwzięcia jak „Egzorcysta” mają rację bytu w naszej przestrzeni publicznej. Można również rozumieć dlaczego atakuje go gazeta od lat promująca antychrześcijańskie treści na swoich łamach.

W ciągu kilkunastu lat w Polsce liczba egzorcystów wzrosła z czterech do 120. W tej chwili zainteresowanie egzorcyzmami jest na drugim miejscu po seksie według wyszukiwań w Internecie. Dziś w Polsce grupy satanistów otwierają portale, publikują gotowe do podpisania formularze paktów z diabłem. Wróżek i jasnowidzów działa ok. 100 tys. Szacuje się, że ich klienci stanowią zawrotną liczbę 3 mln. ludzi. Miesięcznik „Egzorcysta” miał być odpowiedzią na ten stan rzeczy.

Portal wNas.pl przypomina przerażające nagrania z egzorcyzmów Anneliese Michel. Trudno jest polemizować z faktami. Jak takie nagrania traktują niedowiarki z „Czerskiej”?

Czytaj cały tekst i obejrzyj nagrania tutaj

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...