Kłamstwo zdemaskowane. Popowski musi przeprosić Pawła Lisickiego za oszczerstwa o „politycznym dealu z PiS"

Siedziba Rzeczpospolitej. Fot. wPolityce.pl
Siedziba Rzeczpospolitej. Fot. wPolityce.pl

10 tysięcy odszkodowania na rzecz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i publikacja w prasie przeprosin - to wyrok, na jaki w czwartek  Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Sławomira Popowskiego, dawnego korespondenta „Rz" w Moskwie. Sąd uznał, że Popowski w sposób nieprawdziwy oszczerczo pomówił Pawła Lisickiego, redaktora naczelnego  tygodnika „Uważam Rze", dawniej również „Rzeczpospolitej".

Sąd uznał, że pan Popowski zachował się w sposób co najmniej niewłaściwy. Skłamał w swoim komentarzu, a publikując go nawet nie zadał sobie trudu poznania stanowiska redaktora Lisickiego

- mówi „Rzeczpospolitej" mecenas Jacek Kondracki. Dodaje:

Słowa, jakie pan Popowski użył wobec Pawła Lisickiego były niegodne, sugerowały wręcz, że jest „najemnikiem PiS". Sąd uznał, że nie miały żadnych podstaw.

Skąd cała sprawa? Przypomnijmy - w 2010 r. Sławomir Popowski zamieścił na stronie portalu Press.pl tekst pt. "Co dalej z Rzepą?".  Napisał w nim m.in.:

Według nieoficjalnych informacji, w 2006 r po odkupieniu od norweskiej „Orkli” 51 proc udziałów w wydającej „Rzepę” spółce Presspublica, Montgomery zawarł deal z pisowskim rządem, na mocy którego w zamian za obietnicę sprzedaży mu (na korzystnych dla niego warunkach!) pozostałych 49 proc udziałów należących do Skarbu Państwa (za pośrednictwem PW „Rzeczpospolita”) zobowiązał się, że pod nowym kierownictwem gazeta będzie realizowała polityczną linię PiS-u. Gwarantem tego miała być nominacja Pawła Lisickiego na stanowisko redaktora naczelnego „Rzepy”.

Sąd ustalił iż Popowski nie zweryfikował tych informacji, a jego oskarżenia były nieprawdziwe. Paweł Lisicki komentuje:

Jestem przeciwnikiem procesów między dziennikarzami jeśli dotyczą opinii, ale ta sprawa dotyczyła faktów. Pan Popowski skłamał i podczas postępowania sądowego udało się to wykazać

- stwierdził.

Warto podkreślić, że oskarżenia Popowskiego bezkrytycznie powielały miesięcznik "Press" oraz media Agory.

gim

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych