Już w sobotę, 29 września odbędzie się marsz "Obudź się Polsko". Rozpocznie się o godzinie 11:30 na placu Trzech Krzyży. O godz. 13:00 będzie Msza św. Około 14:30-15 będzie miał miejsce przemarsz na pl. Zamkowy, gdzie zabierze głos m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda.
Zdaniem znanego socjologa prof. Zdzisława Krasnodębskiego, marsz w obecnych realiach jest pozytywną inicjatywą. W rozmowie z portalem wPolityce.pl przyznaje, że dobrze ocenia pomysł jej zorganizowania:
To jest jeden z takich środków, jakie zawsze zostaje społeczeństwu, by zwrócić uwagę rządzących na sprawy ważne dla kraju. To również okazja, by działać obywatelsko i się mobilizować. To jest ważne, ponieważ jeśli się przekroczy pewną masę krytyczną, to już nie można ignorować danego tematu spraw. Wtedy nie da się nie zauważyć nagłośnionych spraw.
Socjolog wyjaśnia, że mechanizm taki widać było "ostatnio przy sprawie ekshumacji zwłok" ofiar katastrofy smoleńskiej.
Nie od razu przekazano opinii publicznej informacje, że coś jest nie tak. Zrobiono to z opóźnieniem. Podobnie jest ze sprawami wolności mediów, z brakiem dialogu społecznego itd. Takie marsze to jest klasyczny środek, jaki pozostaje w gestii społeczeństwa
- tłumaczy Krasnodębski.
W ocenie socjologa konieczność odwoływania się do masowej obecności na ulicach Warszawy pokazuje kryzys komunikacji z władzą:
Fakt, że taki marsz musi być organizowany, jest dowodem, że dzieje się źle. Oznacza to bowiem, że inne mechanizmy demokratyczne nie działają. Musimy się odwołać do masowej obecności na ulicach miasta. To jest jedyny środek komunikacji społecznej z władzą.
Relacja na żywo z marszu przewidziana jest na stronie Stefczyk.info. Polecamy!
KL
Zdaniem znanego socjologa prof. Zdzisława Krasnodębskiego, marsz w obecnych realiach jest pozytywną inicjatywą. W rozmowie z portalem wPolityce.pl przyznaje, że dobrze ocenia pomysł jej zorganizowania:
To jest jeden z takich środków, jakie zawsze zostaje społeczeństwu, by zwrócić uwagę rządzących na sprawy ważne dla kraju. To również okazja, by działać obywatelsko i się mobilizować. To jest ważne, ponieważ jeśli się przekroczy pewną masę krytyczną, to już nie można ignorować danego tematu spraw. Wtedy nie da się niezauważyć nagłośnionych spraw.
Socjolog wyjaśnia, że mechanizm taki widać było "ostatnio przy sprawie ekshumacji zwłok" ofiar katastrofy smoleńskiej.
Nie od razu przekazano opinii publicznej informacje, że coś jest nie tak. Zrobiono to z opóźnieniem. Podobnie jest ze sprawami wolności mediów, z brakiem dialogu społeczengo itd. Takie marsze to jest klasyczny środek, jaki pozostaje w gestii społeczeństwa
- tłumaczy Krasnodębski.
W ocenie socjologa konieczność odwoływania się do masowej obecności na ulicach Warszawy pokazuje kryzys komunikacji z władzą:
Fakt, że taki marsz musi być organizowany, jest dowodem, że dzieje się źle. Oznacza to bowiem, że inne mechanizmy demokratyczne nie działają. Musimy się odwołać do masowej obecności na ulicach miasta. To jest jedyny środek komunikacji społecznej z władzą.
KL
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/141087-prof-krasnodebski-o-marszu-obudz-sie-polsko-fakt-ze-taki-marsz-musi-byc-organizowany-jest-dowodem-ze-dzieje-sie-zle
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.