Wykładowca akademicki, przyjaciel i pełnomocnik płk. Kuklińskiego Józef Szaniawski został dzisiaj pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Uroczystości pogrzebowe poprzedziła msza święta w archikatedrze św. Jana.

Warto również odnotować wywiad z jego synem, Filipem Frąckowiakiem, który przeprowadził portal niezalezna.pl. Syn Józefa Szaniawskiego mówi w nim m.in. o Izbie Pamięci płk. Ryszarda Kuklińskiego i jej przyszłości:

Z kilku powodów mojemu ojcu bardzo zależało, by pamiątki po płk. Kuklińskim zgromadzić właśnie w sercu warszawskiej Starówki, przy archikatedrze św. Jana. Chciał, by do tego miejsca miało dostęp jak najwięcej osób. A przecież Starówkę każdego dnia zwiedzają tysiące ludzi. (...) Co do przyszłości izby, jestem przekonany o życzliwości władz stolicy, by nadal pozostała w tym samym miejscu. Nie sądzę, by istniało jakiekolwiek zagrożenie co do dalszego wynajmowania od miasta pomieszczenia na Starówce, gdzie zgromadzone zostały pamiątki po płk. Kuklińskim. Szczegóły mam zamiar ustalić podczas spotkania w warszawskim magistracie, na które już się umówiłem

- uważa Frąckowiak.

Syn zmarłego wykładowcy mówi także o więzi, jaka łączyła jego ojca z płk. Kuklińskim:

Mój ojciec był bardzo szczęśliwy i dumny, że grób pułkownika otwiera Aleję Zasłużonych na wojskowych Powązkach. Traktował pochówek w tym właśnie miejscu jako część swojej misji. Teraz ja będę ją kontynuował, by Polacy nie mieli wątpliwości co do zasług i bohaterstwa Ryszarda Kuklińskiego

- opowiada.

Całość rozmowy na portalu niezalezna.pl.

Józef Szaniawski zginął po upadku w przepaść w czasie zejścia ze Świnicy. Trwająca godzinę reanimacja nie przyniosła skutku.

lw, niezalezna.pl