Wiara, tradycja, rodzina. Albo cała Polska będzie "Polską B', albo nie będzie jej wcale

www.stepow.pl/gallery
www.stepow.pl/gallery

Tygodnik "Uważam Rze" oraz "Rzeczpospolita" podają ciekawe informacje, z których wynika, że wysoki poziom religijności, przywiązanie do tradycji i lokalnej kultury oraz tradycyjny model rodziny przekładają się na realne wskaźniki dotyczące wyników w nauce oraz poziomu przestępczości. Jednym słowem, ludzie wierzący, pielęgnujący tradycję przodków, którzy żyją w rodzinach lepiej funkcjonują w społeczeństwie.

W województwie podlaskim i małopolskim uczniowie klas maturalnych osiągnęli najlepsze wyniki w kraju podczas egzaminu dojrzałości. W województwach: podkarpackim, małopolskim, lubelskim i podlaskim gimnazjaliści i uczniowie klas maturalnych znajdują się w ścisłej krajowej czołówce. Te statyczne wyniki potwierdzają nauczyciele, którzy uczą w tamtejszych szkołach i uniwersytetach. Uczniowie są bardziej zmotywowani, bardziej przykładają się do pracy i są...uczciwi.

Kiedy czytałem te opinie przypomniała mi się opowieść mojej żony, która studiowała na amerykańskim collegu w stanie Wirginia. W szkole wszyscy wiedzieli, że ściąganie na egzaminie, czy pisanie eseju semestralnego na zasadzie "kopiuj, wklej" jest naganne. Samorząd studencki pilnował, aby takie - nieliczne i wyjątkowe - przypadki surowo karać. Najczęściej kończyło się to relegowaniem z uczelni. U nas sytuacja nie do pomyślenia. W USA to element  kultury akademickiej. W Polsce rzecz, o której można pomarzyć.

Dobre wyniki w nauce oraz relatywnie niski poziom przestępczości we wschodniej południowo-wschodniej Polsce mają związek z historią oraz strukturą społeczną tych terenów. Jak pokazują badania socjologiczne, mimo nieubłaganych zmian, w wymienionych województwach wciąż najważniejszą wspólnotą jest rodzina, która jest pierwszą szkoła społecznego życia młodych ludzi. Na wschodzie wciąż silne jest oddziaływanie Kościoła i lokalnej wspólnoty ludzi, którzy nie są dla siebie anonimowi, jak w większych miastach czy na zachodzie kraju.

Tak się składa, że tereny, na których ważna jest rodzina, Kościół i wspólnota lokalna, pokrywa się niemal identycznie z poparciem dla partii opozycyjnej. To nie oznacza ślepego podążania za jedną partią, lecz głosowanie za tymi, którzy najlepiej reprezentują poglądy mieszkańców tej części Polski, wynikające z ich stylu życia.

Jeśli popatrzeć na te wyniki bez uprzedzenia trzeba by dojść do wniosku, że tzw. "Polska B" posiada wzorcowy model życia społecznego, który powinno się promować na poziomie całego państwa finansując te polityki publiczne, które sprzyjają jego rozwojowi. Krótko mówiąc, albo cała Polska będzie "Polską B', albo nie będzie jej wcale.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych